Test aplikacji Legimi na czytniku Icarus Illumina

Legimi oferuje InkBOOKa za symboliczną złotówkę w zamian za zawarcie umowy abonamentowej. Pomysł ciekawy, co jednak z osobami, które chciałyby korzystać z aplikacji na innym czytniku?  

 

Legimi to płatna aplikacja oferująca dostęp do bogatej biblioteki ebooków. Korzystać z niej można za pośrednictwem różnych urządzeń. Ostatnio jednak jej producenci wprowadzili dosyć nowatorską na tym rynku propozycję „wzięcia określonego czytnika w abonament”, podobnie jak to oferują sieci komórkowe. Wyboru jednak nie mamy zbyt dużego, bo w ofercie za złotówkę jest jedynie InkBOOK. Aplikację możemy również zainstalować na Onyx Boox C65 HD AfterGlow i Storia, T68 Lynx lub C67 AfterGlow 2. Ale co jeśli chcielibyśmy korzystać z Legimi, ale nie wiązać się z firmą abonamentem, a czytnik wybrać samodzielnie według innych kryteriów, lub używać tego, który już mamy?

DSC_0157

Dziś sprawdzimy, czy i jak z aplikacją radzi sobie Icarus Illumina. Dlaczego właśnie ten czytnik? Ze względu na system operacyjny Android, który umożliwia instalację pliku odpowiedniego dla innych urządzeń mobilnych, a nie wymaga dostosowania do tego konkretnie modelu czytnika. Ponadto Icarus jest ostatnio jednym z najszybszych tego typu urządzeń, a do tego jego cena jest w porównaniu z całościowym kosztem abonamentu Legimi – przystępniejsza.

 

 

Instalacja screenshot1

Nie jest to proces skomplikowany, jednak  początkującym użytkownikom może sprawić problemy, ponieważ nie jest to działanie standardowe, opisane na stronie aplikacji. Plik aplikacji musimy ściągnąć ze strony Legimi za pomocą komputera, a następnie skopiować na czytnik poprzez kabel USB. Nie pobieramy jednak aplikacji przystosowanej do żadnego z wymienionych czytników, lecz wersję odpowiednią dla urządzeń z systemem operacyjnym Android. Może to sprawić o tyle trudności, że nie wystarczy po prostu kliknąć „pobierz” lub „zainstaluj”, ale należy najpierw odświeżyć stronę sklepu Google, następnie skopiować link lub jego określoną część i wkleić w wyznaczone miejsce na specjalnej stronie. Dopiero po wygenerowaniu pliku możemy go pobrać. Tak przygotowaną aplikację kopiujemy już na urządzenie, odnajdujemy w menadżerze plików, następnie otwieramy, a czytnik już sam wszystko zainstaluje.

 

Legimi

Na potrzeby naszego testu Icarus został wyposażony w najniższy miesięczny abonament. Możemy również wybrać darmową wersję próbną o okresie ważności siedmiu dni. Niezależnie od tego, którą opcję testowania usługi wybierzemy, w trakcie pierwszego tygodnia każdy użytkownik ma dostęp do usługi bez ograniczeń co do ilości słów. Okres próbny wydaje się bardzo opłacalnym interesem dla klienta, dlatego – w celu zabezpieczenia systemu przed nadużyciami, zastosowano ograniczenie polegające na tym, że dany użytkownik może go aktywować tylko raz, gdyż aplikacja i serwis zapamiętują ich urządzenia. Stąd też tworzeniewielu nowych kont nie będzie raczej ani wygodnym, ani ekonomicznym rozwiązaniem, z uwagi na zwykle ograniczoną ilość posiadanego sprzętu.

DSC_0175

Świeżo zainstalowana aplikacja składa się z czterech zakładek. Pierwsza z nich „moje Legimi” spełnia rolę strony głównej i zarazem panelu, w którym można sprawdzić swoją ostatnią aktywność, czas poświęcony na czytanie i średnią ilość słów czytanych na minutę. Aplikacja zaczyna naliczać nam jednak zużycie limitu dopiero po tym, jak przekroczymy próg darmowego fragmentu. To oznacza, że samo otworzenie książki jeszcze nic nie kosztuje, więc mamy możliwość zerknięcia do jej środka i przejrzenia, czy o tę właśnie publikację nam chodziło.

Następna zakładka to „katalog”, czyli nasza biblioteka, z której możemy wypożyczać książki. Główna strona oferuje nam podgląd dostępnych nowości oraz bestsellerów, ale mamy również możliwość wyszukania sobie tytułu, który nas interesuje. Ebooków faktycznie jest do wyboru wiele. Pewnym minusem dla aplikacji jest fakt, że na wyświetlaczu widzimy tylko trzy książki jednocześnie, jednak Icarus sprawnie radzi sobie ich z przewijaniem i ładowaniem okładek. Dobrze sprawdzają się tu również boczne przyciski tego modelu – „przerzucają” po trzy publikacje na raz, dzięki czemu ułatwiają szybką nawigację w kolumnie.

screenshot2

Ostatnie dwie zakładki to „półki” oraz „notatnik”. Pierwsza zawiera podgląd pobranych przez nas książek oraz umożliwia wykasowanie niepotrzebnych już publikacji. „Notatnik” z kolei – co tu dużo mówić – pokazuje wszystkie utworzone przez nas wcześniej cytaty i notatki.

 

Książki

Jednym z największych plusów aplikacji Legimi jest to, że oferuje nam ona bardzo szybką drogę ebooka ze sklepu, do trybu czytania. Wystarczy wyszukać pożądany tytuł w katalogu i go pobrać (sama czynność pobierania trwa na Icarusie z reguły od 4 do 10 sekund, w zależności od rozmiaru książki), a już po chwili książkę mamy na swojej półce i nie zostaje już nic innego, jak zacząć ją czytać.

screenshot3

Ustawienia dotyczące tekstu nie synchronizują się automatycznie z ustawieniami z trybu czytania naszego czytnika. By je personalizować należy kliknąć w ikonę w prawej, górnej części wyświetlacza w dowolnym  momencie przeglądania aplikacji. Tam również znajdziemy ustawienia dotyczące naszego konta w Legimi. Również podczas czytania możemy skorzystać z dodatkowych opcji takich jak np. wyszukiwanie fraz po wybranych słowach, szybka nawigacja po stronach, lub warianty dotyczące podświetlenia i pogrubienia, rodzaju czcionki. Do wyboru mamy osiem rodzajów fontów. Na dole możemy także sprawdzić ilość stron do końca rozdziału. Zmiana kolejnych kartek następuje dosyć płynnie, jedynie podczas przerzucania rozdziałów następuje ok. 2-sekundowa przerwa.

screenshot5

Podsumowanie

Icarus Illumina radzi sobie z aplikacją dokładnie tak, jak robić to powinien. Wszelkie jej funkcje działają prawidłowo i bardzo sprawnie. Instalacja jest nieco bardziej skomplikowana  niż w przypadku promowanych przez firmę czytników, jednak pocieszyć może fakt, że jest ona wykonywana jednorazowo, więc jeśli się już przez nią przebrnie, można o niej szybko zapomnieć. Dużym plusem aplikacji jest możliwość wypróbowania jej za darmo przez siedem dni – zwłaszcza, jeśli ktoś czyta dużo i szybko, lub po prostu chciałby przejrzeć wiele tytułów, nie musząc za to płacić. Biblioteka Legimi jest faktycznie dość obszerna; powinna zadowolić nawet tych bardziej wymagających użytkowników. Nieoczekiwanie, świetnie dostosowanym do aplikacji narzędziem okazały się równoległe przyciski Icarusa – naprawdę ułatwiają nawigację w katalogu ebooków. Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi.

Legimi oferuje nam szybki dostęp do książek; zarówno nowości, jak i bestsellerów, z kolei Icarus Illumina, mimo że nie jest czytnikiem do tego stworzonym; zapewnia w pełni funkcjonalną i sprawną obsługę aplikacji, bez zacinania się i wieszania urządzenia. Na podstawie testu – wart polecenia – razem w parze z  Legimi.

 

Zobacz również:

Porównanie czytników InkBOOK Onyx i Icarus Illumina

3 myśli nt. „Test aplikacji Legimi na czytniku Icarus Illumina

  1. MateuszLegimi

    Warto tylko pamiętać, że w takim wypadku instaluje się aplikację przeznaczoną na Androida, a nie e-inka. Wiąże się to między innymi z tym, że następuje pełne odświeżenie ekranu podczas czytania po każdej stronie. Poza tym, powinna być w pełni funkcjonalna.

    Zamieścicie link to strony, z której generujecie pliki APK z GooglePlay?

  2. admin Autor wpisu

    Tak, chociaż z testu wynika, że nie jest to specjalnie problematyczne, ale dziękujemy za uzupełnienie. Jeśli chodzi o link to został on dodany w części artykułu dotyczącej instalacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *