Dlaczego przestaliśmy odwiedzać księgarnie i biblioteki?

W niedawno wypuszczonym przez Amerykańską Akademię Sztuk i Nauk raporcie, na światło dzienne wychodzą niezbyt pochlebne dla nas statystyki. A mianowicie odpowiedź na pytanie jak często uczęszczamy do bibliotek i księgarni.
pexels-photo-113776-large
Według badaczy działających na rzecz projektu Humanities Indicators (dosł. wskaźnik humanistyczny) podłączonego pod Amerykańską Akademię Sztuk i Nauk na przestrzeni lat 2005-2015 przeciętny Amerykanin poświęcał na czytanie mniej niż 21 minut dziennie. Porównując czas ten z czasem jaki poświęcany jest na oglądanie telewizji (ok. 3 godziny i 17 minut), można złapać się za głowę.

Badania te pokazują również, że spadek czasu poświęcanego przez osobę dorosłą na czytanie spada niezależnie od wykształcenia (choć prym wiodą tu o dziwo osoby po studiach wyższych). Podczas gdy osoby z grupy wiekowej 75+ poświęcają podczas dnia weekendowego ok. 65 minut na czytanie, to wśród osób z młodszych grup wiekowych (od 15 do 44 roku życia) czas ten kurczy się do jedynych 12 minut!

Spadek chęci czytania wśród Amerykanów ma swoje niekorzystne odbicie w przemyśle sprzedaży książek. Od 1992 do 2014 liczba działających księgarni spadła niemalże o połowę (z 13 136 księgarni zostało 6 888). Jeśli zaś chodzi o biblioteki to wskaźnik wizyt spadł o 13% w latach 2009-2014, z kolei obieg książek pomiędzy czytelnikami spadł o kolejne 9% w latach 2010-2014.

Szczęśliwie, uszczuplenie liczby odwiedzających fizyczne księgarnie i biblioteki możemy też tłumaczyć wzrostem zainteresowania różnego rodzaju e-readerów od czytników po smartfony. Z racji coraz większej ilości posiadaczy takich urządzeń, nie możemy aż tak bardzo dziwić się spadkiem popularności fizycznych lokalizacji.

pexels-photo-38091-large

Jeśli zaś chodzi o czytelnictwo w Polsce, możemy pochwalić nieco lepszymi wynikami. Bazując na badaniu przeprowadzonym w latach 2014-2015 przez Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej spadek ilości czytanych czy też kupowanych przez nas książek jest nieznaczny. Jednak nie zmienia to faktu, że w 2015 roku ponad 60% ankietowanych osób na pytanie „Czy w przeciągu ostatnich 12-stu miesięcy przeczytał/a pan/pani jakąś książkę” odpowiedziało przecząco. Z kolei liczba osób nie kupujących książek wzrosła od 60% do 63% w przeciągu zaledwie jednego roku.

Nasuwa się tu wniosek, że osoby które książki czytały nadal będę je czytać, tak samo ma się sprawa z kupnem nowych woluminów, jednak liczba nowych czytelników z roku na rok maleje.
Mamy nadzieję, że fakt, iż kupujemy coraz mniej książek można wytłumaczyć wzrostem popularności czytników, również w Polsce 🙂 .

Jedna myśl nt. „Dlaczego przestaliśmy odwiedzać księgarnie i biblioteki?

  1. Jimmy

    Wydaje mi się, że niektórzy z nas po prostu nie mają tego nawyku. Ja czytam od małego i jest to dla mnie naturalne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *