PocketBook czy Kindle? Oba czytniki dobrze sprawdzają się do klasycznego czytania e-booków, ale PocketBook ma kilka przewag, które są szczególnie ważne dla polskiego czytelnika. W tym artykule pokazujemy 5 rzeczy, które w wielu sytuacjach działają lepiej na PocketBooku: Legimi i Empik Go, polskie menu, obsługa plików z DRM, fizyczne przyciski oraz brak wersji z reklamami na ekranie blokady.
PocketBook czy Kindle – skąd bierze się ta różnica?
Kindle i PocketBook służą do tego samego: wygodnego czytania e-booków na ekranie E Ink. Różnią się jednak podejściem do usług, z których korzysta wielu czytelników w Polsce.
Kindle jest mocno związany z ekosystemem Amazona. PocketBook daje więcej swobody przy polskich usługach, zwłaszcza przy Legimi i Empik Go. To ważne, jeśli czytnik ma służyć nie tylko do plików kupionych osobno, ale też do książek z abonamentu.
1. Legimi i Empik Go działają wygodniej na PocketBooku
Największa przewaga PocketBooka nad Kindle w Polsce dotyczy Legimi i Empik Go. Na czytnikach PocketBook dostępne są dedykowane aplikacje do tych usług, dlatego korzystanie z abonamentu jest proste. Wystarczy zalogować się na konto, zsynchronizować bibliotekę i pobierać wybrane książki bezpośrednio na czytnik.

Na Kindle wygląda to inaczej. Nie ma aplikacji Legimi ani Empik Go na Kindle. W przypadku Legimi można korzystać z przesyłania książek na czytnik przez aplikację na komputerze, ale to mniej wygodne rozwiązanie niż aplikacja dostępna bezpośrednio na PocketBooku. Empik Go nie działa na Kindle w taki sam sposób jak na czytnikach PocketBook.
Dlatego jeśli ktoś chce czytać e-booki z polskich abonamentów, PocketBook będzie praktyczniejszym wyborem. Nie trzeba szukać obejść ani pamiętać o przesyłaniu książek z komputera. Wszystko odbywa się bezpośrednio na czytniku.
2. PocketBook ma polskie menu
Druga przewaga PocketBooka jest bardzo prosta: czytniki PocketBook mają menu w języku polskim. Dla części osób to detal, ale przy pierwszym czytniku e-booków potrafi zrobić dużą różnicę.
Na PocketBooku łatwiej przejść przez podstawowe ustawienia, połączyć czytnik z Wi-Fi, dodać konto, ustawić podświetlenie, zmienić czcionkę albo znaleźć bibliotekę książek. Wszystko jest opisane po polsku, więc użytkownik nie musi domyślać się, co oznaczają poszczególne opcje.
W Kindle nie ma polskiego menu. Samo czytanie książek po polsku działa normalnie, ale ustawienia i komunikaty systemowe są w innym języku. Dla osób, które dobrze znają angielski, nie będzie to duży problem. Jeśli jednak czytnik ma być prezentem dla rodzica, ucznia albo osoby, która chce po prostu czytać bez zaglądania do instrukcji, PocketBook będzie bezpieczniejszym wyborem.

3. PocketBook daje więcej możliwości przy plikach z DRM
Przy zwykłych plikach EPUB i PDF oba czytniki poradzą sobie dobrze. Różnica pojawia się wtedy, gdy e-book jest zabezpieczony Adobe DRM. W takiej sytuacji PocketBook daje więcej możliwości, bo obsługuje między innymi pliki ACSM, EPUB DRM i PDF DRM.
To ważne przy części e-booków kupowanych lub wypożyczanych w miejscach, które korzystają z zabezpieczeń Adobe. Zamiast kombinować z konwersją albo szukać innego sposobu otwarcia pliku, użytkownik może skorzystać z obsługi DRM dostępnej na PocketBooku.
Kindle działa inaczej. Nie obsługuje plików zabezpieczonych Adobe DRM w taki sposób jak PocketBook. Jeśli więc ktoś chce mieć czytnik bardziej otwarty na różne typy plików, PocketBook będzie bezpieczniejszym wyborem.
Ta różnica nie dotyczy każdego czytelnika, ale warto ją znać przed zakupem. Szczególnie wtedy, gdy czytnik ma służyć nie tylko do książek wysyłanych przez Send to Kindle, ale też do e-booków z różnych źródeł.

4. W wielu modelach PocketBook są fizyczne przyciski
PocketBook ma jeszcze jedną praktyczną przewagę: w wielu modelach dostępne są fizyczne przyciski do zmiany stron. Nie każdy czytelnik ich potrzebuje, ale przy dłuższym czytaniu potrafią być bardzo wygodne.
Przyciski przydają się szczególnie wtedy, gdy czytasz jedną ręką, leżysz w łóżku albo nie chcesz za każdym razem dotykać ekranu. Wystarczy nacisnąć przycisk, żeby przejść do kolejnej strony. To proste rozwiązanie, ale dla wielu osób właśnie takie detale decydują o wygodzie korzystania z czytnika.
W Kindle obsługa opiera się głównie na ekranie dotykowym. To działa dobrze, ale daje trochę inne doświadczenie. Jeśli ktoś lubi klasyczne przewracanie stron przyciskiem, PocketBook będzie bardziej naturalnym wyborem.
Warto tylko pamiętać, że nie każdy PocketBook ma ten sam układ przycisków. Przed zakupem dobrze sprawdzić konkretny model, zwłaszcza jeśli fizyczne przyciski są jednym z głównych powodów wyboru czytnika.

5. PocketBook nie ma wersji z reklamami
W przypadku Kindle trzeba zwrócić uwagę na to, czy kupowany model jest wersją z reklamami, czy bez reklam. Amazon oferuje tańsze warianty Kindle z reklamami, które mogą pojawiać się między innymi na ekranie blokady. Usunięcie reklam może wymagać dodatkowej opłaty.
W PocketBooku nie ma takiego podziału. Kupujesz czytnik i nie musisz sprawdzać, czy na ekranie blokady będą pojawiać się reklamy. Dla wielu osób to prostsze i bardziej przejrzyste rozwiązanie.
To nie znaczy, że każdy Kindle ma reklamy. Warto jednak sprawdzić to przed zakupem, szczególnie przy ofertach z zagranicznych sklepów lub marketplace’ów. Przy PocketBooku ten problem po prostu odpada.
PocketBook czy Kindle – który wybrać?
Wybór między PocketBookiem a Kindle zależy głównie od tego, skąd bierzesz e-booki i z jakich usług chcesz korzystać. Oba czytniki dobrze sprawdzają się do czytania książek, ale różnią się pod względem obsługi polskich usług i dodatkowych możliwości.
PocketBook będzie lepszym wyborem, jeśli:
- chcesz korzystać z Legimi lub Empik Go bezpośrednio na czytniku,
- zależy Ci na menu w języku polskim,
- chcesz mieć lepszą obsługę plików zabezpieczonych Adobe DRM,
- lubisz fizyczne przyciski do zmiany stron,
- nie chcesz martwić się wersją z reklamami na ekranie blokady.
Kindle nadal ma sens, jeśli:
- korzystasz głównie z Amazona,
- nie potrzebujesz aplikacji Legimi ani Empik Go na czytniku,
- nie przeszkadza Ci brak polskiego menu,
- chcesz prosty czytnik do klasycznego czytania e-booków.
Najważniejszy wniosek jest prosty: Kindle nie jest złym wyborem, ale PocketBook lepiej pasuje do wielu polskich czytelników. Szczególnie wtedy, gdy czytnik ma działać wygodnie z abonamentami, polskim menu, plikami DRM i fizycznymi przyciskami.
Znajdź nas w mediach społecznościowych
Instagram
Facebook
YouTube
TikTok
Autor: H.P.



