PDF na czytniku, czyli najlepszy czytnik ebook do czytania PDF

Pliki PDF, czyli odwieczny problem większości czytników ebooków. Czy istnieje czytnik, który sobie z nimi poradzi? Czym właściwie jest PDF i dlaczego potrzeba specjalnych funkcji, by wygodnie z niego korzystać?
cybook ocean pdf reflow

Co ciekawe, w dalszym ciągu, jednym z najpopularniejszych formatów, w których pobieramy ebooki, szczególnie te darmowe, jest format PDF. Na czym polega problem z jego odczytem i dlaczego mimo to jest taki popularny?

 

PDF = ebook?

Niestety, odpowiedź brzmi nie. Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że najpopularniejsze formaty plików używanych na czytnikach książek elektronicznych to ePub i mobi. Są to dokumenty przystosowane do tych urządzeń w taki sposób, by czytanie ich było w największym możliwym stopniu szybkie i komfortowe.

Czym jest więc PDF?

To format używany najczęściej przy składzie tekstu do druku lub prezentacji. Jego najważniejszą właściwością jest to, że ciężko go edytować, dzięki czemu, zapisując w tym formacie, mamy pewność, że tekst lub grafiki nie zostaną przesunięte, ani zniekształcone podczas otwierania pliku na innym urządzeniu lub podczas drukowania.
wyborcza inkpad pdf

 

PDF na czytniku ebooków

W przypadku pracy z plikiem PDF na czytniku lub innym urządzeniu mobilnym, powyżej opisana właściwość może być pewnym uniedogodnieniem. Przede wszystkim dlatego, że nie wszystkie ereadery obsługują ten format.

Na szczęście jednak, większość nowych urządzeń tego typu oferuje nam możliwość odtwarzania plików PDF. Niemniej jednak, nawet jeśli posiadamy taki model czytnika ebooków, nie gwarantuje nam to komfortowego czytania dokumentów w tym formacie.

W takim razie, jaki czytnik wybrać, by bez problemu radził sobie z plikami PDF?

Przede wszystkim, należy zrozumieć, na czym polega trudność. Wyświetlając plik PDF na ekranie czytnika, w standardowym trybie, najczęściej zobaczymy po prostu całą stronę tekstu. Wydaje się to korzystne? Niestety nie jest tak różowo. Widząc zakres całej strony, zwykle nie jesteśmy niestety w stanie przeczytać drobniejszego tekstu, zawartego na stronie, a jedynie ewentualne nagłówki, grafiki i ogólny layout strony.

Najprościej wytłumaczyć to na przykładzie tradycyjnej, papierowej gazety. Kupując ją w kiosku zerkamy zza witryny na stronę tytułową – są na niej zdjęcia, tytuł i drobny tekst. Nie potrzebujemy więcej, by poznać, że jest to czasopismo, o które nam chodziło. Usatysfakcjonowani zakupem, zabieramy gazetę do domu. To jest właśnie plik PDF na czytniku, gdy tylko go otworzymy.

cybook ocean pdf

Jeśli jednak zechcemy przeczytać zakupione czasopismo, przewracamy strony i skupiamy się na poszczególnych fragmentach tekstu. Przybliżamy gazetę do twarzy, by tekst był większy i wyraźniejszy. Czytamy śledząc wzrokiem kolejne zdania, ułożone w kolumny. Niestety, jeśli nasz czytnik nie posiada odpowiednich funkcji, czeka nas rozczarowanie – nie będziemy w stanie przybliżyć sobie tekstu, zobaczymy jedynie stronę z perspektywy „zza witryny”.

 

Tryby czytania plików PDF

Z pomocą przychodzą nam jednak specjalnie przystosowane funkcje czytników ebooków, dzięki którym pliki PDF staną się nieco przystępniejsze w odbiorze.

wyborcza pdf inkpad reflow

Lupka

Najbardziej podstawową z nich jest przybliżanie wybranych fragmentów tekstu. W tym celu zaznaczamy skalę, a czytnik powiększa nam dane miejsce na ekranie. By przeczytać dalszą część zdania musimy przesunąć cały obraz, co jednak nierzadko powoduje zawieszanie się czytnika i powstawanie tzw. ghostingu.

By ułatwić nawigację, niektóre nowsze modele czytników zostały wyposażone w podgląd „mapki” strony, niemniej jednak nawet takie rozwiązanie nie gwarantuje komfortowego czytania.

Dopasowanie szerokości

To tryb, który ułatwi nam sprawę, gdy strony dokumentu zawierają stosunkowo duży tekst i grafiki. Czytnik przybliży je tak, by marginesy szerokości stykały się z krawędziami ekranu czytnika. W ten sposób zawartość pliku będzie lepiej widoczna i łatwiejsza do czytania w poziomie. Dolna część tekstu, która nie zmieści się już na ekranie czytnika zostanie przeniesiona na kolejną stronę. W zależności od przekątnej ekranu może to być połowa lub jedynie ostatni akapit wyświetlanej zawartości.

Tryb ten może okazać się użyteczny szczególnie w modelach czytników posiadających możliwość przewrócenia ekranu do wersji poziomej. Dzięki uzyskanemu w ten sposób szerszemu wyświetlaczowi, tekst zostanie przybliżony bardziej.

Kolumny

Tryb kolumnowy z pewnością przyda nam się do czytania tekstów podzielonych na kolumny – sprawdzi się więc w przypadku tradycyjnie składanych gazet i czasopism. Czytnik wyposażony w tego typu funkcję jest w stanie rozpoznać złożony w ten sposób tekst i przybliżyć wybrane akapity, znacząco ułatwiając czytanie tekstu w kolumnach.

Niestety, tryb ten jest bezużyteczny w przypadku, gdy skład kolumnowy miesza się z poziomym, występuje wiele grafik i tabel lub gdy treść jest pisana tekstem ciągłym. Krótko mówiąc – skorzystamy z niego w pełni tylko w niektórych, stosunkowo rzadkich przypadkach.

Reflow

Czyli obecnie najdoskonalszy i prawdopodobnie najsensowniejszy sposób czytania plików PDF na czytnikach ebooków. Co prawda nie wynaleziono jeszcze niezawodnego sposobu, by sprostać najbardziej obszernym i skomplikowanym dokumentom z dużą ilością grafik i tabelek, jednak tryb reflow, czyli rozpływ jest niezaprzeczalnie tym, co ideałowi najbliższe.

Tryb ten rozpoznaje strukturę pliku PDF, a następnie „rozbija” tekst oraz grafiki tak, by w logiczny sposób dopasować je do szerokości wyświetlacza czytnika. Treść zawarta w kolumnach i w oryginale ustawiona do siebie równolegle w poziomie, zostaje sprowadzona do poziomu zwykłego tekstu, którego akapity są usytuowane jeden po drugim, od góry do dołu. W zależności od modelu czytnika oraz jego producenta, jakość wykonania trybu reflow jest wysoka lub nie, jednak w przypadku lepiej wykonanych tego typu rozwiązań, rozpływ zapewnia naprawdę inteligentne opracowanie struktur plików o różnym charakterze, dzięki czemu PDF może stać się niemal tak przystępny w odczycie, jak specjalnie stworzony do czytania na czytnikach dokument ePub czy mobi.

 

Najlepszy czytnik do czytania plików PDF

Generalnie do obsługi plików PDF poleca się czytniki o dużych przekątnych ekranu (8 cali i więcej), ze względu na to, że większy ekran to więcej miejsca dla tekstu, a więc i ograniczona potrzeba jego przybliżania. Niemniej jednak czytanie dokumentów w tym formacie jest możliwe również na czytnikach 6 calowych, pod warunkiem jednak, że posiadają one dopracowane funkcje odczytu – z dużym naciskiem na wysokiej jakości tryb reflow.

Internetowe źródła zwykle sugerują w tym wypadku czytniki producentów takich jak PocketBook, BOOKEEN (Cybook), Onyx BOOX, oraz InkBOOK (z naszego testu czytników 8 calowych jednak wynika, że ten ostatni niekoniecznie radzi sobie z plikami PDF tak, jak powinien).

Co ciekawe popularne czytniki marki Kindle oraz Kobo mają spore trudności z odczytem tego formatu, a także nie posiadają odpowiednio przystosowanych funkcji, takich jak reflow.

 

Nasz typ, pod kątem czytania plików PDF to urządzenia firmy BOOKEEN, a w szczególności Cybook Ocean. Czytnik ten to połączenie dużego, 8 calowego ekranu oraz inteligentnego i dopracowanego trybu reflow. Co zaskakujące urządzenie to ma tylko dwie możliwości odczytu dokumentów PDF (w odróżnieniu do np. PocketBooka, którego czytniki posiadają nawet 5 trybów), niemniej jednak rozwiązania te są absolutnie wystarczające i według naszych testów – najwygodniejsze podczas codziennego użytkowania.

DSC_0502

W menu Cybooka Ocean znajdziemy tak naprawdę tylko dwie opcje dotyczące stricte dopasowania plików PDF: wytnij marginesy oraz dopasowanie tekstu. Pod drugą z tych nazw kryje się właśnie omawiane wcześniej reflow. Oprócz tego, wyświetlaną zawartość możemy również powiększyć za pomocą lupki. Co ciekawe, gdy włączona jest funkcja dopasowania tekstu, powiększenie działa na zasadzie zwiększenia punktacji czcionki – nie przybliżamy jedynie danego fragmentu strony, ale powiększamy tekst, którego nadmiar zawijany jest w dół.

Powiększać możemy również przy wyłączonym trybie reflow. Wtedy do dyspozycji, obok standardowego przybliżania fragmentów, mamy również opcje dopasuj do strony, dopasuj do szerokości oraz dopasuj do wysokości.

Cybook Ocean oferuje również wiele innych funkcji ułatwiających czytanie plików PDF. Za pomocą opcji „Idź do” włączymy oś postępu czytania, dzięki której możemy szybko przemieścić się między stronami dokumentu. Spis treści z kolei przekieruje nas do poszczególnych sekcji w pliku np. gazety. Ocean umożliwia nam również zaznaczanie w PDF-ie; możemy podkreślić dane słowo lub fragment tekstu, a także dodać interaktywną notatkę. Co jednak najważniejsze, istnieje możliwość obrócenia ekranu. Tekst pliku możemy więc czytać zarówno pionowo jak i poziomo, co na pewno przypadnie do gustu zwłaszcza użytkownikom o słabszym wzroku.

 

Obok Cybooka Ocean warto wymienić również czytniki takie jak PocketBook InkPad, Cybook Odyssey, Cybook Muse oraz Cybook Muse Frontlight. Wszystkie te urządzenia z pewnością sprawdzą się w odczytywaniu plików PDF i zapewnią nam obecnie stosunkowo najwyższy komfort czytania tego typu dokumentów.

 

Sprawdź również:

Test czytnika Bookeen Cybook Ocean

5 myśli nt. „PDF na czytniku, czyli najlepszy czytnik ebook do czytania PDF

  1. Alek

    Cybook Ocean???
    Z rozdzielczością 1024??? Do pdf???
    Chyba ktos zasnal na sloncu…

  2. Przemek

    Lepiej czytać PDF na czytniku 800×600 166 dpi z obsługą reflow niż na „ubóstwianym” kindle z 1448×1072 300dpi, który PDFa w ogóle nie powiększy 😀 A jak powiększy to i tak się go nie przeczyta bo 50% treści będzie poza ekranem 🙂 Niestety coraz częściej racjonalne myślenie jest postrzegane jako dziwactwo, przez tych co lubią dopłacić 200% za napis lub pewne popularne logo. Więc ktoś kto nie zasypia na słońcu chyba nie wie o czym pisze :))

  3. Athame

    Bzdury piszesz. Kindle jest w czołówce obsługi PDF. Dobry reflow (funkcja domyślnie zablokowana w Kindle) sprawdza się tylko przy tekstach liniowych. To duże ograniczenie, bo takie teksty bez problemu można zapisać jako RTF, EPUB czy MOBI. Kindle ma domyślne obcinanie marginesów (niby coś oczywistego , ale np. Kobo tego nie ma), tryb kolumnowy przydający się niespodziewanie często i przede wszystkim wydajność obsługi tych plików niespotykana w innych czytnikach (przydaje się dla większych plików).

    Parę lat temu kulała obsługa PDF w KIndle, ale teraz to już nieaktualne. niestety wyrobione opinie lub co gorsza zasłyszane są powtarzane bezmyślnie, z całkowitą ignorancją stanu faktycznego.

    Dla 6″ jedynym konkurentem w kategorii PDF są czytniki PocketBook’a. Ogólnie warto mieć większy czytnik np. 10″ lub więcej, gdzie można spokojnie korzystać ze skanów, ale problem w tym, że są to czytniki marnej jakości lub z dużymi ograniczeniami i drogie (Sony 13″)/

  4. Alek

    Akurat tak się składa że nie miałem na mysli czytnika 6 cali z rozdziałka wystrzelona w kosmos, tylko 8 calowy czytnik z rozdzialka min. 1600 x 1200.Polecanie innego jest zwyklym wprowadzaniem w błąd.
    Kazdy pdf jest inny – owszem sa takie ktore da sie czytac na niskiej rozdzielczosci, ale jak mamy rysunki, tabele i wykresy to zycze powodzenia…

    A tak sie sklada ze z czytnikami mam do czynienia od 2008r. (zaczynalem od Sony/Kindle/Kobo, itd.) i niestety obsluga pdf przedstawia wiele do zyczenia (w jednych mniej np.Kindle gdzie mozemy podzielic strone, w innych bardziej).

  5. Przemek

    @Athame :
    Ja mówie o tym co sprzęt robi, a nie o tym co sobie możesz zrobić z plikiem i do jakich formatów przerobić, bo to wykracza poza zakres funkcjonalności urządzenia. I nie ma dla mnie znaczenia czy reflow w kindle jest zablokowany domyślnie czy nie, zepsuty czy go w ogóle nie ma skoro, nie możesz z niego korzystać. Nie działa to nie działa.

    Tryb kolumnowy spoko, poproś jeszcze wszystkich wydawców, żeby wszystko publikowali w dwóch kolumnach. Bo twój kindle innych nie przeczyta 🙂

    Żeby nie być gołosłownym pożyczyłem Voyage na parę dni i ok. PDF, działają szybciej niż myślałem, jak plik ma 2 kolumny i jest prosty też działa fajnie. Alej jak są 2 kolumny i jakieś wstawki między nimi to już uuuuuuu przy 3 kolumnach zawieszał mi się non stop, nawet w trybie zwykłego obcięcia marginesów.
    2 kolumny testowałem akurat na tym pliku: https://strefainwestorow.pl/darmowy-raport-pulapki-inwestowania-7-bledow-ktore-odbieraja-twoje-zyski (akurat taki czytałem-przypadek) 2 równe kolumny przez całego ebooka, niestety prędkość przeskoku stron i kolejność wyswietlania pozostawia sporo do życzenia. Przy przewracaniu stron zdążyłem 2 razy pójść do kuchni zaparzyć herbatę i po powrocie Kindle ciągle myślał.
    Podsuma: Dla PDF’ów Kindle działa dużo lepiej niż kiedyś, ale mowa że jest w czołówce obsługi PDF, to moim zdaniem nadużycie.

    @Alek:
    Alku, zgadzam się co do różnorodności PDF’ów, co do tego że fajnie jest mieć wyższą rozdzielczość, ale z reguły i tak czytasz teksty większą czcionką, a przy dobrym powiększaniu PDF’a i przy większych czcionkach (np 3-4mm wys litery), ta rozdziałka ma znikome znaczenie moim zdaniem. Jak wspomniałem pożyczyłem Voyag’a (300dpi) i w stosunku do mojego wiekowego Onyx boox 60, wcale nie widzę specjalnej różnicy, oprócz kontrastu, ale to inny parametr. I naprawdę lepiej mi się czyta PDF’y na tym staruszku niż na topowym kindlu, chociaż i mój sprzęt lubi czasem się zawiesić lub czegoś nie otworzyć. Po to mam e-ink, żeby nie męczyć oczu a na kindlu w PDF’ie trzeba robić mocny wytrzeszcz oczy, żeby dojrzeć te mikro litery, pomimo że są super ostre.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *