Wybór pierwszego czytnika e-book często odbywa się dość spontanicznie, pod wpływem popularności danej marki lub poleceń znalezionych w Internecie. Dopiero po czasie okazuje się, że nie wszystkie funkcje są potrzebne, a niektóre ograniczenia potrafią skutecznie utrudnić codzienne czytanie. Warto więc jeszcze przed zakupem poznać najczęstsze błędy, jakie popełniają użytkownicy, i sprawdzić, jak łatwo można ich uniknąć.

Wybór kolorowego ekranu bez realnej potrzeby
Jednym z najczęstszych błędów jest wybór czytnika e-book z kolorowym ekranem wtedy, gdy jego zalety nie będą faktycznie wykorzystywane. Kolorowy E Ink sprawdza się przy czytaniu komiksów, ilustrowanych książek dla dzieci czy materiałów z wykresami, ale przy klasycznej beletrystyce nie wnosi istotnej różnicy. W takiej sytuacji lepszym wyborem będzie czytnik z monochromatycznym ekranem, który zazwyczaj jest tańszy, oferuje jaśniejszy wyświetlacz i wyższy kontrast tekstu, co przekłada się na większy komfort długiego czytania.
Wybór nieodpowiedniego producenta
Kolejnym częstym błędem jest wybór czytnika wyłącznie na podstawie popularności marki, bez sprawdzenia jej ograniczeń. Dobrym przykładem jest Kindle, który dla wielu osób wydaje się oczywistym wyborem, ale nie zawsze sprawdzi się u polskiego użytkownika. Czytniki Kindle nie oferują menu w języku polskim, a ekranowa klawiatura nie obsługuje polskich znaków, co może być problematyczne dla osób niekorzystających swobodnie z języka angielskiego. Dodatkowo ekosystem Amazona jest mocno zamknięty, dlatego przed zakupem warto rozważyć alternatywy, takie jak PocketBook czy Onyx Boox, które lepiej odpowiadają na potrzeby użytkowników w Polsce.

Brak obsługi Legimi i Empik Go
Wiele osób dopiero po zakupie czytnika orientuje się, że wybrany model nie obsługuje popularnych w Polsce abonamentów czytelniczych, takich jak Legimi czy Empik Go. To szczególnie częsty problem w przypadku czytników Kindle oraz Kobo, które nie oferują natywnego dostępu do tych usług. W przypadku Kindle istnieją obejścia polegające na przesyłaniu plików kablem z komputera, ale wiążą się one z dodatkowymi ograniczeniami i nie są tak wygodne w codziennym użytkowaniu. Jeśli od początku wiesz, że chcesz korzystać z abonamentów czytelniczych, lepszym wyborem będą czytniki PocketBook lub Onyx Boox, które bez problemu współpracują z Legimi i Empik Go.
Źle dobrana wielkość ekranu
Kolejnym błędem jest wybór przekątnej ekranu bez zastanowienia się, jak i gdzie czytnik będzie używany. Zbyt duży czytnik może okazać się nieporęczny w transporcie i mniej wygodny do czytania jedną ręką, szczególnie poza domem. Z kolei zbyt mały ekran potrafi utrudnić czytanie plików PDF, dokumentów czy książek z tabelami i schematami. W praktyce 6-calowy czytnik e-book sprawdzi się najlepiej do klasycznego czytania beletrystyki, natomiast większe modele lepiej radzą sobie z bardziej rozbudowanymi treściami.

Kupowanie czytnika „na zapas” zamiast pod realne potrzeby
Wielu użytkowników decyduje się na droższy czytnik e-book z rozbudowanymi funkcjami, z których w praktyce nigdy nie korzysta. Notowanie, obsługa wielu formatów, dodatkowe aplikacje czy większy ekran brzmią atrakcyjnie na etapie wyboru, ale często okazuje się, że czytnik służy wyłącznie do czytania powieści. W takiej sytuacji dopłacanie do funkcji „na przyszłość” nie ma większego sensu. Zdecydowanie lepiej dobrać czytnik do tego, co faktycznie planujesz czytać i jak często będziesz z niego korzystać.
Podsumowanie
Przy wyborze czytnika e-book nie ma jednego najlepszego modelu dla wszystkich. Najważniejsze to dopasować sprzęt do własnych potrzeb i uniknąć najczęstszych błędów, które wychodzą dopiero po zakupie. Świadomy wybór producenta, ekranu i funkcji sprawi, że czytnik będzie wygodnym towarzyszem czytania na lata, a nie źródłem frustracji.
Znajdź nas w mediach społecznościowych
Instagram
Facebook
YouTube
TikTok
Autor: H.P.



