Zimowe notatki o wrażeniach z lata - Fiodor Dostojewski

Zimowe notatki o wrażeniach z lata

Fiodor Dostojewski

34,90 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Wydawnictwo MG
ISBN 978-83-7779-854-6
Data wydania 9 listopada 2022
Język: Polski
Liczba stron: 128
Rozmiar pliku: 1,1 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 128
Rozmiar pliku: 2,5 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
34,90 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Zimowe notatki o wrażeniach z lata – czy warto przeczytać, co myślał Fiodor Dostojewski o Europejczykach, po swojej pierwszej podróży na Zachód?

 

…Berlin jest niewiarygodnie podobny do Petersburga. Te same proste jak szpaler ulice, te same zapachy, te sa­me... (ale nie będę przecież wymieniał wszystkiego, co jest takie samo!). Bożeż Ty mój, myślałem, czy warto męczyć się dwie doby w wagonie, żeby zobaczyć to samo, od czego umknąłem?... Poza tym sami berlińczycy, wszyscy co do jednego, mieli takie niemieckie miny, że nie skusiwszy się na­wet na freski Kaulbacha (o zgrozo!), czym prędzej drapnąłem do Drezna, żywiąc w duszy najgłębsze przekonanie, że do Niemca trzeba szczególnie się przyzwycza­jać i że nie będąc przyzwyczajonym, bardzo trudno go znosić w większych ilościach…

Rozsądku Francuz nie posiada, a na­wet uważałby posiadanie go za największe dla siebie nieszczęście… – …Wszystkie podobne, urą­gające cudzoziemcom zdania, nawet jeżeli się jeszcze dziś je spotyka, zawierają dla nas, Rosjan, coś nieodparcie przyjemnego…

W Londynie można zo­baczyć masy w takich rozmiarach i w takich warunkach, jak nigdzie na świecie. Opowia­dano mi na przykład, że w nocy z soboty na niedzielę pół miliona robotników i ro­botnic wraz z dziećmi zalewa całe miasto, skupiając się specjalnie w niektórych dziel­nicach, i przez całą noc, aż do piątej rano, święcą sabat, to jest obżerają się i upijają jak bydlęta - za cały tydzień. Wszyscy przepuszczają cały tygodniowy zarobek, zdobyty ciężkim, potępieńczym trudem… Wszyscy są pijani, ale nie na wesoło, lecz ponuro, ciężko i jakoś dziwnie milcząco. Wszyscy chcą jak najprę­dzej upić się do nieprzytomności. Żony nie pozostają w tyle, upijają się razem z męża­mi; dzieci biegają i pełzają pomiędzy nimi…

 

- Warto, na pewno!

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »