Wysokie Obcasy Extra 12/2020 - Opracowanie zbiorowe

Wysokie Obcasy Extra 12/2020

Opracowanie zbiorowe

8,99 zł

Dostępne formaty plików: MOBI, EPUB, PDF

Wydawnictwo Agora
ISBN
Data wydania 19 listopada 2020
Język: Polski
Liczba stron: 0
Rozmiar pliku: 3,0 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
Język: Polski
Liczba stron: 0
Rozmiar pliku: 3,3 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 204
Rozmiar pliku: 30,2 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment PDF
8,99 zł

Dostępne formaty plików: MOBI, EPUB, PDF

Opis

„Wysokie Obcasy Extra” to magazyn, który ceni wartości, ale też jest otwarty na świat, kreatywny, inteligentny, odważny i zabawny.

Nie unika tematów poważnych. Nie podtrzymuje stereotypów, nie traktuje kobiet protekcjonalnie. Docenia je za to, jakie są.

„Nasze czytelniczki jak u siebie czują się w Płocku, Warszawie i w Londynie, nie mają kompleksów i tego oczekują od swojego pisma”– mówi Aneta Borowiec, redaktorka naczelna tytułu.

Spis treści

Jesteśmy zaniepokojone – tak się odwinęły bystre dziewczyny na wzmożenie, że ich hasła na protestach są wulgarne i nie przystoją kobietom. Dorzuciły na wielkim banerze brawurowe: „Motyla noga”.

 

Ale oczywiście nie przestały skandować: „Jesteśmy wkurwione” i „Wypierdalać”. Bo potrafią być finezyjne, dowcipne i uprzejme. Ale jeszcze bardziej potrafią takie nie być, gdy je rozwścieczyć i zranić. One już nie są wytresowane do grzeczności, „nie wypada” i przełykania upokorzeń w kącie. I po mistrzowsku umieją użyć swoich smartfonów i laptopów, żeby się w mig skrzyknąć.

 

Wyprowadził je tysiącami na ulice, nie tylko wielkomiejskie, gniew po wyroku trybunału, zwanego tak zwanym. Z i tak bardzo restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej wykreśla możliwość terminacji ciąży, gdy płód jest nieodwracalnie uszkodzony. Poczuły, że ktoś właśnie kradnie im wolność, włazi w ich najintymniejszą strefę, pozbawia decyzji w sprawach najistotniejszych. „Podmiot nie zgadza się z orzeczeniem” – widniało na jednym z manifowych kartonów. I już nie zadowoli ich powrót do tego, co było, do tak zwanego kompromisu, który nie jest żadnym kompromisem, bo narzuca obywatelkom państwa, teoretycznie świeckiego, prawo wynikające z zasad Kościoła.

 

Pokazują środkowy palec nie tylko władzy zblatowanej z Kościołem, samemu Kościołowi, ale też wszystkim dziadersom, traktując to słowo nie metrykalnie, ale jako opis stanu umysłu. Bo to jest, być może, ich przeżycie formacyjne. Tych wchodzących w dorosłość dziewczyn i chłopaków, którzy są z nimi na ulicach, mówiąc: „Nigdy nie będziesz szła sama”.

 

Wielotysięczne spacery w maseczkach się skończą, rząd Kaczyńskiego pewnie nie upadnie natychmiast, kiedy aborcja będzie tylko decyzją kobiety – nie wiadomo, choć to już nieuniknione. Ale nowe już przyszło i jest.

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »