Ten wyrażający uległość - Beata Patyna

Ten wyrażający uległość

Beata Patyna

34,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Novae Res
ISBN 978-83-8147-940-0
Data wydania 15 lipca 2020
Język: Polski
Liczba stron: 289
Rozmiar pliku: 1,1 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 289
Rozmiar pliku: 1,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
34,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Po traumatycznych wydarzeniach, Laura decyduje się wyjechać z Polski do Niemiec i ułożyć sobie życie na nowo. Wkrótce okazuje się, że młoda kobieta ma niezwykłą smykałkę do biznesu, a założona przez nią sieć kawiarni staje się jedną z najbardziej popularnych w kraju. Spektakularne sukcesy zawodowe nie idą jednak w parze ze szczęściem w życiu osobistym. Laura, u której w młodości zdiagnozowano zespół Aspergera, ma trudności z prawidłowym nazywaniem uczuć, a swoją wiedzę o otaczających ją ludziach opiera w dużej mierze na wypracowanej metodzie klasyfikacji uśmiechów. Jej wolny czas wypełniają randki z przypadkowymi osobami, spontaniczny seks i szalone imprezy. Do czasu, gdy na jej drodze pojawi się Marta, wyjątkowo utalentowana masażystka, która tak samo jak Laura, skrywa kilka bardzo smutnych tajemnic.

Dzwonię małym drewnianym dzwoneczkiem, który dostała ode mnie na ostatnie urodziny. Po chwili wynurza się spod biurka burza tlenionych włosów.
– O, bella, buongiorno! – Staje przede mną, wyprostowana na baczność, poprawiając swoją czerwoną, ołówkową spódnicę, która podniosła się nieco wyżej, odsłaniając przy tym sporą część jej ud!
– Valeria, co ty tam, do cholery, robisz?! Ej, czy ty przypadkiem tam kogoś nie ukrywasz?! – rzucam ostro.
– Eee jaaa… – ucina. Dostrzegam na jej twarzy uśmiech numer dziesięć, ten wyrażający zakłopotanie, i nagle spod stołu wyłania się mój technik.
– No pięknie! Pięknie! – powtarzam. – Dzień dobry, Tomasie!
– Dzień dobry, pani prezes. – Chłopak również staje wyprostowany jak tyczka i momentalnie blednie.
– A co ty tam zgubiłeś, Tom? Kabelki nie stykają czy jak?… Chyba coś tam jednak styka! – wycedzam ostro w jego stronę, pokazując ręką na jego do połowy otwarty rozporek, w którym gołym okiem widać spore poruszenie. I w tej samej chwili ganię moją przyjaciółkę. – Valeria, na miłość boską! Dziś mogłabyś się powstrzymać! Co ja ci mówiłam, do jasnej cholery!? Naprawdę on jest tego wart? Mogliście chociaż iść w bardziej ustronne miejsce!


Beata Patyna - dwudziestosiedmioletnia analityk, przez lata związana z Wrocławiem. Miłośniczka kuchni włoskiej oraz filmów Martina Scorsese. Niepoprawna marzycielka, zakochana w górskich krajobrazach, uwielbiająca minimalizm.
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »