Sława Ukrainy - Opracowanie zbiorowe

Sława Ukrainy

Opracowanie zbiorowe

25,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Tygodnik Powszechny
ISBN
Data wydania 2 grudnia 2022
Język: Polski
Liczba stron: 288
Rozmiar pliku: 15,6 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 288
Rozmiar pliku: 33,3 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
25,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Szli pieszo 15 kilometrów. Szli doliną rzeki Strwiąż, która prowadzi do ukraińsko-polskiego przejścia granicznego Smolnica–Krościenko, w mroźnych wciąż Bieszczadach. Szli wzdłuż kolumny aut czekających na wjazd do Polski. Byle dalej od tego zła, które spadło na Ukrainę 24 lutego o czwartej rano.

Lili i Nurij, młode małżeństwo Tatarów Krymskich, ich sześcioro dzieci (najmłodsze czteromiesięczne) i Zejra, mama Lili. Najpierw podjechali autem z Drohobycza, gdzie żyli przez ostatnie lata. Potem woleli iść pieszo, niż czekać w kolejce samochodów nawet dwie doby. To była ich kolejna ucieczka przed Rosją w ciągu ostatnich lat – wcześniej musieli wyjechać z Krymu.

Był późny wieczór 26 lutego, gdy znaleźli się w Polsce. Kończył się trzeci dzień wojny o przetrwanie Ukrainy, a także o wiele więcej. Po polskiej stronie czekało na nich – i na tysiące innych, którzy tego dnia przeszli tu granicę – pospolite ruszenie z okolicznych gmin. Strażacy z OSP z autami do dalszego transportu uciekinierów, miejscowi z torbami jedzenia, wolontariusze i zwykli ludzie przybyli z głębi Polski. Jeszcze tej nocy mogli odpocząć na łóżkach polowych, w świetlicy w Równi, pod opieką drobnej Julii, żołnierki WOT.

Następnego dnia pojechali dalej: autami, którymi przybyli po nich Ewa i Krzysiek, Marta i Ania oraz Jacek. Wieczorem byli w Bolechowicach koło Krakowa. Zajęli się tam nimi Małgosia, Lidka i ich przyjaciele. Podobnych historii wydarzyło się w minionych miesiącach mnóstwo. Gdy polskie państwo czyniło to, co powinno (dostarczając zwłaszcza broń – zresztą, jak dziś wiemy, już od wiosny 2014 r., gdy zaczęła się rosyjska agresja w Donbasie), także społeczeństwo robiło swoje.

Tak wielkiej mobilizacji, jaka miała miejsce po 24 lutego, nasze pokolenie nie pamięta. Nie wierzyliśmy, że to nastąpi, a jednak: po raz drugi w życiu najstarszych z nas bezwzględny tyran – niemający szacunku dla życia (także swych poddanych) ani dla praw ludzkich – rozpętał w Europie wielką wojnę. Jego celem jest Ukraina. Ale nie miejmy złudzeń: jeśli nie stawimy mu czoła, nie ustanie. Zresztą wcale tego nie kryje: w jego projektach „traktatów o bezpieczeństwie”, sformułowanych pod adresem NATO i USA w grudniu 2021 r., mowa też o Europie Środkowej, która znów miałaby znaleźć się w „szarej strefie” między Zachodem a Rosją.

Niektórzy uważali, że Ukraina upadnie w kilka dni. Mijają miesiące, a ona walczy. Cena jest wysoka. Ale to ich, Ukraińców, wybór – mimo ofiar i zniszczeń nadal ogromna większość obywateli tego kraju opowiada się za tym, by stawiać opór. Godzina próby trwa. Również o tym opowiada to nasze wydanie specjalne.

Wojciech Pięciak

kierownik działu Świat w „Tygodniku Powszechnym”

Spis treści

Spis Treści - Co Znajdziesz W Wydaniu Specjalnym „Sława Ukrainy”:

  • Paweł pieniążek: rodzina została za rzeką
  • Wojciech pięciak: jedyny syn
  • Monika andruszewska: dopóki oni przychodzą 18
  • Tomasz lazar: wojna i dzieci: cztery historie (fotoreportaż)
  • Paweł reszka: jak majdan ogłosił zwycięstwo
  • Wojciech konończuk: niebiańska sotnia
  • Wojciech pięciak: druga zimna wojna
  • Monika andruszewska: marija grigorijewna ma zmęczoną twarz
  • Wojciech pięciak: krym: dramat każdego dnia
  • Paweł pieniążek: pierwszy dzień końca świata
  • Tadeusz iwański: wołodymyr zełenski: test wojny
  • Artem czech: przetrwamy i to, synku
  • Co mam poza nienawiścią - rozmowa z serhijem żadanem
  • Nareszcie dostrzegamy, jak wspaniały jest nasz kraj - rozmowa z jarosławem hrycakiem
  • Wróciłam do buczy - rozmowa z aleną grom
  • Alena grom gorenka, irpień, bucza (fotoreportaż)
  • Z samego ranka - rozmowa z leną jampolską
  • Wojciech konończuk: barbarzyńcy w ogrodach ukrainy
  • Anna łabuszewska: co się dzieje z rosjanami anna łabuszewska
  • Czy putin może trafić za kraty - rozmowa z elim rosenbaumem i christian levesque
  • Christina lamb: „musimy iść, gdzieś nas zabierają”. Co wojna robi kobietom

 

 

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »