Puszka Pandory - Monika Kortez

Puszka Pandory

Monika Kortez

30,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Novae Res
ISBN 978-83-8219-958-1
Data wydania 24 sierpnia 2022
Język: Polski
Liczba stron: 242
Rozmiar pliku: 948,5 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 242
Rozmiar pliku: 2,3 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
30,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Armando Corporation przechodzi poważny kryzys. Spektakularny sukces na targach mody w Mediolanie przyćmiony zostaje przez publiczne aresztowanie wiceprezesa korporacji. To jednak nie koniec przykrych niespodzianek, które czekają na Morgan Sangiacomo. Niepokój i gęstniejąca wokół niej atmosfera sprawiają, że przytłoczona niepowodzeniami kobieta decyduje się na ucieczkę. Z dnia na dzień porzuca blichtr świata mody i zaszywa się na końcu świata, gdzie poznaje śpiewny, szeleszczący język i odmienną kulturę i moc słowiańskich szeptów.
Ale czy da się wymazać poprzednie życie? Przed kim i przed czym tak naprawdę ucieka Morgan? Może się okazać, że rozwiązanie wszystkich problemów jest na wyciągnięcie ręki – trzeba jedynie zmienić perspektywę, by je dostrzec…

Postanowiła, że przez chwilę ochłonie, a później, krok po kroku, znajdzie najlepsze rozwiązanie. Dla niej, Marka, Collina i Bradleya. Niestety, z punktu widzenia każdego z nich to „najlepsze rozwiązanie” oznaczało coś zupełnie innego.
Spojrzała na zegarek. Miała jeszcze kilkadziesiąt minut wolnego czasu, który zamierzała spędzić razem z Markiem. Z nadzieją, że lektura pomoże jej choć odrobinę się uspokoić, sięgnęła po kolejną książkę z serii tych ciągle niedokończonych. Poza tym, jak jej mówiono, czytanie na głos miało pozytywnie wpływać na mózg osoby przebywającej w śpiączce. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchel…


Monika Kortez
Absolwentka UMK w Toruniu na Wydziale Marketingu i Zarządzania. Od 19 lat prowadzi biuro rachunkowe – jest również biegłym sądowym w tym kierunku. Ze względu na możliwość wykluczania się spraw zawodowych z aktywnością „literacką”, postanowiła przyjąć pseudonim Monika Kortez. Pisanie było sposobem na złapanie oddechu od trudnych, wymagających obowiązków.

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »