Nie od razu - Aneta Tyrka

Nie od razu

Aneta Tyrka

42,99 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Novae Res
ISBN 978-83-8313-208-2
Data wydania 30 grudnia 2022
Język: Polski
Liczba stron: 386
Rozmiar pliku: 853,6 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 386
Rozmiar pliku: 2,2 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
42,99 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Alę i Basię łączy bardzo wiele. Pomimo że mieszkają na dwóch krańcach Polski, piszą do siebie listy, a kiedy tylko mogą odwiedzają się w Lublinie i Szczecinie. Obie przeżywają w podobnym czasie rozstanie, a gdy muszą podjąć decyzję o wyborze studiów, decydują się na spotkanie w mieście nad Odrą.

Kiedy oczekująca na dworcowym peronie Ala dostrzega swoją przyjaciółkę w towarzystwie poznanego w pociągu Antka, czuje niewytłumaczalny niepokój. Z kolei Basia z entuzjazmem podchodzi do nowej znajomości, która – na to liczy – pozwoli jej zapomnieć o sercu złamanym przez Mateusza, jej byłego ukochanego. Wkrótce okaże się, że obaj mężczyźni odegrają swoje role nie do końca według takiego scenariusza, jaki sobie założyły młode kobiety i mocno namieszają w ich losach. Ala i Basia będą musiały uporać się z zawodem miłosnym na swój własny sposób i wyciągnąć wnioski z bolesnej lekcji, jaką zafunduje im życie…

– Posłuchaj – dziewczyna mówiła zapamiętale. – Nie wiem, co tam się między wami wydarzyło, ale jednego jestem pewna, że postaram się obronić Basię przed kolejnymi rozczarowaniami. Ona przeżywa teraz trudny czas, o czym wiesz, bo przecież ci się zwierzała. Odnoszę wrażenie, że ty, podobnie jak wielu facetów, myślisz, że takie zagubione i nieszczęśliwe dziewczyny łatwo omamić słodkimi słówkami. Ale jesteś w błędzie. Basia nie jest dziewczyną, z którą można poflirtować, a później zostawić. Bo przecież, jak masz zamiar utrzymywać z nią znajomość tak na odległość? – rzuciła pytanie, mrużąc oczy. Antek znów otworzył usta, ale powtórnie bezskutecznie. Alicji nie można było tak łatwo zatrzymać. – A więc nie obiecuj złotych gór, nie zawracaj jej w głowie. Nie chcę, aby znów się zawiodła i cierpiała! Rozumiesz?! – Ostatnie słowa prawie wykrzyczała.

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »