Macice i płacz ptaków - Agnieszka Toczko

Macice i płacz ptaków

Agnieszka Toczko

18,00 zł

Dostępne formaty plików: PDF, MOBI, EPUB

Wydawnictwo Universitas
ISBN 978-83-242-6667-8
Data wydania 15 listopada 2022
Język: Polski
Liczba stron: 86
Rozmiar pliku: 17,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment PDF
Język: Polski
Liczba stron: 86
Rozmiar pliku: 1,1 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
Język: Polski
Liczba stron: 86
Rozmiar pliku: 2,7 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
18,00 zł

Dostępne formaty plików: PDF, MOBI, EPUB

Opis

Tomik zgrabnie i intrygująco od poetyckiej strony łączy kilka ważnych – w szczególności dla nowej poezji polskiej – tematów. Cielesność i wszystko, co się z tym wiąże, elementy poetyki przestrzeni (kwestie nomadyczności) oraz autobiograficzna empiria. I problematyka życia, i przekraczania życia. (…) Dużym plusem jest także narracyjność tych wierszy, ich rozrastanie się w osie zdarzeń, wspomnień i obserwacji, a także wewnętrzna dynamika, która rozbudowywana jest w różny, niemonotonny sposób.
Jakub Kornhauser

Agnieszka Toczko – krakowianka, polonistka, redaktorka; cały czas czegoś szuka i nie może znaleźć (cokolwiek by to było). Kocha zwierzęta (wszystkie, choć ma tylko dwa koty i dwa psy) i książki (ale nie wszystkie). Macice i płacz ptaków to jej debiut poetycki.

Spis treści

I

macice

Kawa

Imieniny (21 stycznia)

Mój sztetl

Chora?

Powiedziałaś mi to dziś o 18.06, brzęczy mi nadal w uszach, choć jest 23.18

Biurko

Wyobrażam sobie (monolog matki)

Nie idź po piasku

O trzeciej w nocy skropcie próg i oba odrzwia (Wj 12, 22)

To, co widzę na moim laptopie, jest złudą

Odbicie od dna

Nic

Sny

Ciało

O tym umykającym poczuciu, że jestem coś warta

Hans Bellmer

Najmilsza rzecz w starym roku

She (o J.T.)

Rozważania nie o poezji

Pierwsza

II

macice i płacz ptaków

Lot

Ja, ty i pies

Minus 21 stopni, 16 stycznia

Wesele w pandemii?

Życie wieczne

Ona (to o M.K.) jeszcze nie tańczy

W rurach

On, część pierwsza. Dzień, w którym ktoś wstanie, czy się kiedyś wydarzy?

On, część druga. Przygotowany

Przyjaciółka słucha?

Moi rodzice nie byli z Wiednia

Olśnienie, gdy z bólu zaciskam zęby do krwi

Anna

Zdjęcie z domowego albumu powinno odlecieć niesione wiatrem

Szumię ja i szumi moje miasto

W lutym w cukierni na Jagiellońskiej

Dawno to poczułam

Gdybym mówiła, a oni by słuchali

appendix

Nieballada o Niejacusiu

Kiedyś napisałabym list

Czy można to zrozumieć?

Biały album

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »