Królowa nocy. Tom 2 - Izabela Zawis

Królowa nocy. Tom 2

Izabela Zawis

34,00 zł

Dostępne formaty plików: MOBI, EPUB

Wydawnictwo Novae Res
ISBN 978-83-8219-778-5
Data wydania 17 czerwca 2022
Język: Polski
Liczba stron: 352
Rozmiar pliku: 2,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
Język: Polski
Liczba stron: 352
Rozmiar pliku: 995,5 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
34,00 zł

Dostępne formaty plików: MOBI, EPUB

Opis

Mijają dwa lata od traumatycznego wypadku, który przytrafił się Oliwii w klubie Leona. Przez ten czas młoda kobieta ciężko pracowała, nie tylko nad swoją pozycją zawodową, ale przede wszystkim nad atakującymi ją bolesnymi wspomnieniami. Kiedy w końcu poczuła, że demony przeszłości nie mają już nad nią kontroli, los postanowił z niej okrutnie zadrwić. Po raz kolejny drogi jej i Leona krzyżują się, zmuszając oboje do bolesnej konfrontacji. Zraniona Oliwia stara się zachowywać bezpieczny dystans, ale już wkrótce okaże się to trudniejsze, niż podejrzewała. Tym bardziej, że Leon ma tym razem jeden cel – ponownie rozkochać ją w sobie i odzyskać jej zaufanie. Czy w sercu Oliwii znajdzie się miejsce dla kogoś, kto pozostawił na nim tyle blizn?

Wracając do domu po całym dniu włóczenia się po górach, była zmęczona i zmarznięta. […]
Bolały ją nogi, ale lubiła ten stan. Liczyła na to, że po długiej kąpieli, smacznej kolacji i nieprzespanej nocy, w połączeniu z wielogodzinną włóczęgą po górach, padnie na łóżko niczym kłoda i zaśnie kamiennym snem. Ale najbardziej marzyła w tej chwili o saunie, żeby się wygrzać. Za długo by jednak trwało, zanim by się nagrzała. Nie chciało się jej czekać, a szkoda, że nie pomyślała o tym wcześniej. Lubiła ciepło, lubiła czuć, jak przenika przez skórę aż do kości, ogrzewając zimne i pozbawione życia wnętrze. No cóż. Trudno. Zrobi to jutro i wtedy się wygrzeje.
Zbliżając się do budynku, który Tomczykowie przeznaczyli na saunę, zobaczyła unoszący się biały dymek z komina.
– Cholera! – zaklęła siarczyście.
Leon. Była zła, że ją uprzedził. Zastanawiała się tylko dlaczego. Jaki miał w tym cel?
Na drzwiach zauważyła przyczepioną karteczkę z odręcznym pismem.
Pomyślałem, że wrócisz zmarznięta i będziesz chciała się rozgrzać.
– Myślałby kto, że on potrafi myśleć – mruknęła cierpko, zgniatając w palcach karteczkę.

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »