Katastrofa - Zbigniew Kubikowski

Katastrofa

Zbigniew Kubikowski

19,95 zł

Dostępne formaty plików: PDF, EPUB, MOBI

Wydawnictwo
ISBN 978-83-67021-43-2
Data wydania 14 listopada 2021
Język: Polski
Liczba stron: 65
Rozmiar pliku: 894,5 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment PDF
Język: Polski
Liczba stron: 65
Rozmiar pliku: 182,4 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 65
Rozmiar pliku: 264,8 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
19,95 zł

Dostępne formaty plików: PDF, EPUB, MOBI

Opis

Sentymentalny powrót do czasów PRL-u lat 70-tych XX wieku.

Rozgrywający się w środowisku inteligencji technicznej dramat psychologiczno-społeczny, podejmujący problem odpowiedzialności i postaw moralnych ukazany na przykładzie poważnej katastrofy budowlanej. Nowo wybudowany wiadukt runął, powodując śmierć kilku osób. Młody projektant, inżynier Hulewicz, nie ma sobie nic do zarzucenia, jego koledzy projektanci również. W czasie rozprawy okazuje się jednak, że zastosowano inne niż przewidywał projekt materiały budowlane...

Na podstawie tej powieści powstał w 1966 roku film „Katastrofa”, który wyreżyserował Sylwester Chęciński. Główne w nim role grali Marta Lipińska i Stanisław Niwiński – których widzimy na okładce tego e-booka, na jednym z fotosów z planu tego filmu. Równo miesiąc po premierze filmu we Wrocławiu – mieście, w którym toczy się jego akcja – doszło do prawdziwej katastrofy budowlanej: zawalił się niedokończony gmach Wydziału Melioracji. W wypadku zginęło 10 osób. Po tym wydarzeniu film na kilka miesięcy usunięto z kin, by nie przypominał o tragedii.

JÓZEF KALETA („Odra” nr 11, 1961):
„Problem dnia” – problem czasu, w którym żyjemy. Kluczowy problem współczesnej literatury i myśli humanistycznej, ale także, ale właśnie – w wielorakiej rozpiętości – problem codziennych wydarzeń i doniesień prasowych, artykułów, felietonów, komentarzy i orzeczeń sądowych. Te ostatnie dotyczą wszakże bezpośrednio wypadków stosunkowo najprostszych, kwalifikują je zgodnie z kodeksem: problem dnia i czasu wyrasta daleko poza sferę działań objętych ścisłą kwalifikacją prawną. Jak daleko?…
To wspólne przecież pytanie wielkich moralistów, budzicieli sumienia i reporterów działu miejskiego codziennej gazety. Naprawdę wspólne, bez ironii. Może być różnie oświetlane, rozpatrywane na różnych płaszczyznach; może być osadzone ściślej w problematyce osobowości i moralności osobnika, może też dotyczyć w najszerszym zakresie mechanizmu stosunków międzyludzkich na płaszczyźnie społecznej, ale w ostatecznym rachunku te płaszczyzny muszą się przeciąć. I przecinają się na co dzień. To proste na pozór odkrycie – proste, bo także sprowadzające problemy pozornie wysublimowane do spraw najprostszych i codziennych, do realiów społecznych – jest bodaj fundamentem książki Zbigniewa Kubikowskiego.

RAFAŁ MARSZAŁEK („Współczesność” nr 7, 1963 r.):
Kubikowski dotyka spraw społecznie ważnych, problemów trudno rozwiązywalnych, sytuacji rzeczywiście drażliwych i konfliktowych. Zawikłania te zaczynają się od bezbarwnej gazetowej informacji o katastrofie – narastają w momencie wyroku sądowego, który nie jest przecież równoznaczny z wyrokiem moralnym. Poza terenem mozolnych, ale zawsze efektywnych poszukiwań winowajcy pozostają sprawy, których nie odmierzy już najczulsza, „aptekarska” waga. Odpowiedzialność moralna: człowiek zrehabilitowany w oczach prawa oskarża sam siebie wiedząc, że jest współwinny. I nie chodzi tu o żadne „hamletyzmy” – bohater obwiniając siebie, stara się równocześnie potwierdzić swą niewinność u drugich, a finałowy gest dobrowolnej ucieczki czy wyrzeczenia jest tylko namiastką rehabilitacji za nieuczciwość, której sią poprzednio ów inżynier dopuścił wobec podwładnego – oskarżonego w procesie. „Gorączkowa samoobrona organizmu, który musi wszystko wchłonąć, przystosować i skroić na swoją miarę” jest motywowana także zewnętrznie. Konwencjonalność osądów, asekuranctwo i oportunizm zjawiają się wokół bohatera nie przez przypadek właśnie w dniach kryzysu.

O AUTORZE:
Zbigniew Kubikowski (1929 – 1984) prozaik, autor scenariuszy filmowych i telewizyjnych, krytyk literacki, wykładowca na Wydziale Wiedzy o Teatrze PWST, redaktor naczelny miesięcznika „Odra”, prezes oddziału wrocławskiego ZLP, a także autor popularnych powieści kryminalnych, które publikował pod pseudonimem Jacek Joachim.

 

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »