Kara dosięgnie każdego - Monika Koszewska

Kara dosięgnie każdego

Monika Koszewska

38,00 zł

Dostępne formaty plików: PDF, EPUB, MOBI

Wydawnictwo
ISBN 978-83-966207-3-6
Data wydania 15 grudnia 2022
Język: Polski
Liczba stron: 422
Rozmiar pliku: 4,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment PDF
Język: Polski
Liczba stron: 422
Rozmiar pliku: 924,3 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 422
Rozmiar pliku: 2,5 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
38,00 zł

Dostępne formaty plików: PDF, EPUB, MOBI

Opis

Kara dosięgnie każdego cz. 2 to ciąg dalszy opowieści o Marcinie Kowalskim, 36-letnim biznesmenie, który firmę i duży majątek odziedziczył po zmarłym – w wyniku wypadku samochodowego – Wiktorze Zatorskim. Czy chłopak z bidula, w dzieciństwie wykorzystywany seksualnie przez swojego wychowawcę, poradzi sobie w pracy, życiu osobistym i rodzinnym? Czy nadal będzie wymierzał sprawiedliwość eliminując z tego świata „trutniów”, a może zmieni taktykę, żeby nie utracić tego, co udało się mu już osiągnąć? Czym w tej powieści zaskoczy nas Monika Koszewska?

Akcja książki rozgrywa się w 2022 roku, więc będzie mowa o wojnie na Ukrainie, o inflacji, podwyżce stóp procentowych, brakach w zatrudnieniu, sposobach na przetrwanie i geopolityce. W otoczeniu Marcina pojawią się kobiety – starsze, którym tradycyjnie pomaga i młodsze, które go intrygują, szantażują i próbują zawłaszczyć. Jak przystało na powieść z wątkiem kryminalnym nie obędzie się bez mrocznych zagadek i  krew też się poleje. W kręgu powieściowych bohaterów pojawią się też osoby  znane – w środowisku prawniczym, telewizyjnym i artystycznym. Ogólnie – dużo się tu dzieje i szkoda byłoby to przegapić.

Marcel pobladł, wyglądał jakby ktoś posypał mu twarz mąką. Chwycił mnie za rękę, tak jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi i było nam bardzo źle. Ja udawałem twardziela, a on od czasu do czasu, jak nie było innych chłopaków, chlipał do poduszki. Wtedy podchodziłem do niego, a on łapał mnie za rękę i szeptał:

- Dobrze, że mamy siebie.

Kiedy zabijałem Wacława, przeszła  mi przez głowę myśl, że robię to też dla niego, tego chłopaka, który we mnie wierzył, ufał mi i trzymał się jakoś, bo wiedział, że ma mnie. Jakbym miał znów kogoś zabić, żeby mu pomóc, nie zastanawiałbym się ani sekundy.

 

Spis treści

1. Styczeń 9
2. A jednak miałem rację!
18

3. Trzeba mieć nadzieję 23

4. Bumerang 29

5. Inwestor nie od parady 35

6. Może jest jakaś szansa? 42

7. Katastrofa na budowie 52

8. Malinowski powraca 61

9. Urlop w kraju 76

10. Uczciwość odchodzi do lamusa 88

11. Jak opanować emocje? 96

12. Wypowiedzenie 105

13. Zły sen 113

14. Żona Franciszka 120

15. Jesteś następny! 128

16. Absurd goni absurd 137

17. Przepraszam... 144

18. Planujemy urlop 156

19. Samobójstwo 172

20. Psychopatki 183

21. Hipodrom w Sopocie 191

22. Zagrożenie 201

23. Krótki wyjazd 208

24. Przypadkowe spotkanie 215

25. Droblin 222 26. Na skrzyżowaniu dróg 230 27. Morderstwo czy wypadek? 240

28. Oczy i uszy otwarte 247

29. Mgła to kłopoty 254

30. Grafolog 261

31. Podkomisarz w kajdankach 268

32. Kryzys 274

33. Pożegnanie 284

34. Atak 295

35. Świt rozpoczyna dzień, zmierzch go kończy 301

36. Smutek 308

37. Zaginiona przed jedenastu laty 314

38. Pogrzeb 323

39. List zza grobu 332

40. Prokurator 341

41. Dlaczego o tym nie pomyślałem? 347

42. Pierścionek – symbol czy zobowiązanie? 355

43. Pomarańcze dla Rudego 365

44. Spowiedź 373

45. Zranione zwierzę 386

46. Tak niewiele brakowało 396

47. Przepraszam 404

48. Media 413

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »