Historia gówna - Piotr Sobolczyk, Dominique Laporte

Historia gówna

Piotr Sobolczyk, Dominique Laporte

49,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Słowo/obraz terytoria
ISBN 978-83-8325-259-9
Data wydania 26 czerwca 2026
Język: Polski
Liczba stron: 240
Rozmiar pliku: 1,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 240
Rozmiar pliku: 3,4 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
49,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Podczas gdy awangardowy poeta Blaise Cendrars powiada, że ludzie używają telegrafu, by „mówić sobie gówno z wszystkich zakątków świata”, psychoanalityk Dominique Laporte w swojej książce sprzeciwia się utożsamianiu tytułowego „gówna” z „niczym”, czymś niewiele wartym, z „pustym znakiem”. Ludzie od wieków na przemian bawią się z gównem w chowanego, śmiejąc się przy tym jowialnie lub nerwowo, oraz zaprzęgają gówno do najpoważniejszych celów: przypisują mu właściwości użyźniające i medyczne, wtłaczają je w reżimy: feudalne, kapitalistyczne i totalitarne.

Laporte w Historii gówna umiejętnie łączy wybrane wątki psychoanalityczne z historią pojmowaną jako „archeologia dyskursu”, tworząc w rezultacie świetną pracę antropologiczną. Pokazuje, skąd wzięło się skojarzenie poziomu cywilizacji ze stanem toalet, a także dociera do początków takich wyrażeń jak pecunia non olet czy cloaca maxima. Ujawnia zaskakującą relację między gównem a dyskursem kolonialnym i rasistowskim. Wreszcie – przetyka nosy czytelniczek i czytelników historią perfum i pachnideł. Dodatkowym smaczkiem są zawarte w książce apendyksy z arcyskatodziełami (Quevedo, Swift, Rimbaud).

Czytając tę książkę, można się uśmiechać, śmiać, oburzać, a nawet zatykać nos, by na koniec przyznać rację barokowemu poecie katalońskiemu Rectorowi de Vallfogona, iż:

„czy czarne, brązowe, żółte, białe,

nikt nie powie rzeczy śmiałej,

że gówno jest szkodliwe,

nawet jeśli jest smrodliwe”.

Książka ukazuje się w znakomitym przekładzie Piotra Sobolczyka, który opatrzył esej Laporte’a erudycyjnym posłowiem oraz apendyksami prezentującymi istotne europejskie teksty o tematyce fekalnej z różnych epok (Francisco de Quevedo, Jonathan Swift, Arthur Rimbaud).

„Gówno wiemy. Ale gówno nas to obchodzi” – tak Piotr Sobolczyk rozpoczyna swoje posłowie do „Historii gówna” Dominique’a Laporte’a. Pomyliłby się ten, kto w tych zwięzłych zdaniach, dostrzegłby li tylko żart. Ujmują one raczej kłopot, który mamy z ekskrementami i który próbujemy ukryć, wybuchając śmiechem.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Spis treści

Dominique Laporte: Historia gówna

I. Złoto języka, żyrandol z bobków

II. „Czyścić przed swoim domem, gromadzić pod murem”

III. Rzecz kolonialna

IV. Non olet

V. Puder

VI. „Mówię jak Shakspeare” (sic)

Piotr Sobolczyk: Posłowie. Kupa historii, zakała dyskursu

Apendyksy

Apendyks 1. Francisco de Quevedo: Dole i niedole oka w dupie dedykowane pani Juanie Nadmiernej, Kupie Ciała, kobiecie grubej na pudy, spisał Juan Lizoń od Obsranej Koszuli Nocnej

Apendyks 2. Jonathan Swift: Alkowa damy

Apendyks 3. Arthur Rimbaud, Paul Verlaine: Idol. Sonet o dziurce w dupie

Arthur Rimbaud: Aniołek przeklęty

Przypisy