100 wierszy wolnych z Ukrainy - Różni Autorzy

100 wierszy wolnych z Ukrainy

Różni Autorzy

27,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Wydawnictwo Biuro Literackie
ISBN 978-83-67249-79-9
Data wydania 19 czerwca 2022
Język: Polski
Liczba stron: 176
Rozmiar pliku: 1,2 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment EPUB
Język: Polski
Liczba stron: 176
Rozmiar pliku: 2,8 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Fragment: Pobierz fragment MOBI
27,00 zł

Dostępne formaty plików: EPUB, MOBI

Opis

Kolejna z serii „stu wierszy” antologia Biura Literackiego tym razem gromadzi utwory poetek i poetów z Ukrainy przełożone i wybrane przez Bohdana Zadurę. Podobnie jak w poprzednim zbiorze poezji ukraińskiej stworzonym przez tłumacza („Wiersze zawsze są wolne” z 2004 roku), także i teraz najważniejszym słowem jest „wolność”. Tym razem słowo to wybrzmiewa jeszcze silniej i tragiczniej, zwłaszcza że ostateczny kształt antologia uzyskała już po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Czytając ułożone w dramatyczną opowieść wiersze 39 autorek i autorów, czujemy, że walka o wolność tkwi u źródeł każdej, nie tylko ukraińskiej poezji. W książce prócz wojny znajdziemy jednak sporo podróży, marzeń, miłości (nie tylko do ojczyzny), codzienności i historii, zachwytu i goryczy, wielkiego serio i poczucia humoru. I jaskółek, jak w wierszu Żadana, które trzeba policzyć i żadnej nie można zapomnieć, bo prawdziwa poezja zawsze opiera się na dokładności.

Spis treści

Serhij Żadan: [Wielcy poeci smutnych czasów]

Kateryna Babkina: [...nie zapomnij też wspomnieć o tych]

Ołeksandr Gordon: [Nigdy nie dawajcie poecie]

Hałyna Kruk: uczucie

Lubow Jakymczuk: Poetry Relations albo Mój kanon

(wiersz, który będzie pisany i przepisywany)

Jurij Andruchowycz: Dwadzieścia lat po czym?

Ołeh Łyszeha: Piosenka 212

Wasyl Machno: Johnny Cash

Łeś Bełej: Kobieta Edgara Poe

Marianna Kijanowska: Dyptyk (z dedykacją dla Miłosza)

Kostiantyn Moskałeć: Żywy miód

Switłana Lisowska: [Czy jest słowo].

Andrij Lubka: [Wiersze – to nieudane próby samobójstwa]

Maria Mykycej: [śnieg i flamenco]

Bohdana Matijasz: [ci którzy kochają spójrz jacy]

Kostiantyn Moskałeć: Irysy

Wasyl Karpiuk: [Po prostu mieszkam na tej stacji]

Wasyl Łoziński: W pociągu

Natałka Biłocerkiweć: [Deszcz... Deszcz we Lwowie, w Tarnopolu...]

Maria Mykycej: Salamandra

Wołodymyr Rafiejenko: [porzucił Donbas]

Julia Szeket: [Sądzę że coś się zachowa]

Jurij Wynnyczuk: Jak gotować jezioro

Mirek Bodnar: Jezioro ognia

Wasyl Karpiuk: [grzaniec w drodze na Howerlę]

Witalij Boryspołeć: Oczyszczenie

Ołeh Łyszeha: Piosenka 551

Wasyl Machno: Chmurka

Anna Malihon: Nauczycielowi

Lubow Jakymczuk: Klasztor

Julia Szeket: [Jakieś trzy lata trwa miłość]

Serhij Żadan: Kochać cię nawet po śmierci

Wasyl Słapczuk: [– Ona mnie nie rozumie –]

Ołeh Łyszeha: Piosenka 352

Ostap Sływynski: Syzyf

Ilia Strongowski: Recycle, please

Wasyl Machno: Przy stole

Dmytro Pawłyczko: Chleb

Wasyl Karpiuk: [rozmawiamy z ojcem przez telefon]

Iryna Ciłyk: Algorytm Gaussa

Ołeksandr Gordon: [Moi rodzice]

Ostap Sływynski: Persefona

Hryhorij Semenczuk: wyznania nauczyciela prac ręcznych

Ołeksandr Kabanow: [Pojawił się w T-shircie z napisem]

Witalij Boryspołeć: Pasja

Ilia Strongowski: Monolog o końcu lat 80.

Jurij Wynnyczuk: [O schowaj schowaj ten krajobraz]

Jurij Andruchowycz: More Than a Cult

Lubow Jakymczuk: Akademik. Pierwsze piętro łóżka

Wasyl Łoziński: Shopping

Andrij Lubka: Stypendium

Switłana Lisowska: Wiersz z trzema cytatami

Mykoła Riabczuk: Nienapisany list do sułtana tureckiego

Ołeksandr Kabanow: [I pewnego razu helleńskiemu jeńcowi]

Tomasz Dejak: Mikołaj

Łeś Bełej: Grzechotnik

Kateryna Babkina: Pamięci Niebiańskiej Sotni

Iryna Ciłyk: [Pamiętasz tę filmową scenę]

Mirek Bodnar: Balkonowy ekumenizm

Maria Mykycej: [wrześniowej miłości]

Julia Szeket: do ciebie, trawy

Jurij Wynnyczuk: Znak topielca

Marianna Kijanowska: Prospekt Czerwonej Kaliny

Natalia Bielczenko: Drohobycz

Łeś Bełej: Krymska medżuma

Switłana Lisowska: Czerniowce inne

Andrij Bondar: Dziewczynka. Dniepropietrowsk 7.04.2006

Ołeksandr Kabanow: [To jest – post na facebooku]

Jurij Andruchowycz: Seven–Eleven

Hryhorij Semenczuk: lot of connections

Anna Malihon: Another side

Wasyl Łoziński: Moja osobista rewolucja

Ilia Strongowski: Monolog o równości genderowej

Marianna Kijanowska: Prospekt Swobody

Iryna Ciłyk: [Wczoraj w telewizji pokazywali śnieg i wojnę]

Hałyna Petrosaniak: [Lato było chłodne, ona chodziła w zakrytych]

Mirek Bodnar: [nie mogę sobie zabronić pisać]

Hryhorij Semenczuk: [Przyśniła mi się wojna]

Hałyna Kruk: mama

Wano Krüger: Gwiazdoukrzyżowanie

Wasyl Symonenko: [Obeliski z granitu]

Ostap Sływynski: Baucis

Natałka Biłocerkiweć: [I śniegi – nie śniegi, i pola –]

Wano Krüger: Maleńka śliczna dziewczynka

Hałyna Petrosaniak: [Nie powinnaś się bronić]

Witalij Boryspołeć: Teoria ciekawości

Wasyl Słapczuk: [– Byłeś na wojnie? –]

Ołeksandr Gordon: [Każdy człowiek – to kraina marzeń]

Andrij Lubka: [Mówił mężczyzna: nie zobaczę słońca]

Hałyna Kruk: [Stoisz z plakacikiem „no war”]

Andrij Bondar: Też jesteście bezsilni

Wano Krüger: Łagodny uśmiech Berii

Ołeksandr Irwaneć: Kultura poza polityką. Poemat w trzech częściach

Wasyl Słapczuk: [Naboje krzyczą]

Wołodymyr Rafiejenko: [pieczątka samotności, chleb]

Dmytro Pawłyczko: Tryzub

Kateryna Babkina: [W głowie dziewczynki złociste refleksy]

Wołodymyr Rafiejenko: [Dalsze życie mamy w planie]

Dmytro Pawłyczko: Porządek

Serhij Żadan: [Za dużo polityki, we wszystkim]

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »