Dostępne formaty plików: MP3
| Wydawnictwo | Dom Wydawniczy Kontinuum |
| ISBN | 978-83-67563-90-1 |
| Data wydania | 24 marca 2026 |
| Język: | Polski |
| Czas: | 5 godz. 12 min. |
| Rozmiar pliku: | 285,5 MB |
| Zabezpieczenie: | Znak wodny |
Dostępne formaty plików: MP3
Werner von Siemens zapisał się w historii jako wynalazca m.in. prądnicy, telegrafów automatycznych, maszyny dynamoelektrycznej, trolejbusu czy elektrycznej windy i lokomotywy. W ciągu zaledwie kilku lat zdołał zbudować najdłuższą w Europie linię telegraficzną. Jego umiłowanie do nauk ścisłych i nieodparta chęć tworzenia, mimo wielu trudów, pozwoliła mu rozwinąć przedsiębiorstwo, które z sukcesami funkcjonuje po dziś dzień.
Jak wyglądało życie jednego z najwybitniejszych innowatorów XIX wieku? Dlaczego mimo chęci zdobywania wiedzy Siemens wstąpił do armii pruskiej? Co było powodem, dla którego liczne eksperymenty Werner prowadził w więzieniu? Jakie wynalazki, choć oficjalnie przypisane innym pionierom, w rzeczywistości są autorstwa tego niemieckiego inżyniera? Jak po odejściu z wojska potoczyło się życie jednego z najwybitniejszych innowatorów XIX wieku? Dlaczego mimo efektownych sukcesów z przedsiębiorstwa odszedł najbliższy wspólnik Siemensa? Co łączyło wynalazcę z Gruzją? Z jakimi niebezpieczeństwami musiał się zmierzyć podczas pierwszych prób z telegrafami podmorskimi?
Autobiografia wybitnego konstruktora obejmuje wspomnienia życia rodzinnego, okresu edukacji, lat spędzonych w służbie pruskiej armii czy czasy rozwoju przedsiębiorstwa Siemens et Halske i realizacji jego projektów. Siemens opowiada również np. o rozwijaniu przez niego metod ciągnięcia linii telegraficznych na dnie mórz i oceanów, niebezpiecznych sytuacjach i fascynujących zjawiskach atmosferycznych doświadczanych w podróży, karierze naukowej, a także wynalezieniu maszyny dynamo-elektrycznej i przyrządów pomiarowych do alkoholu.
Książkę cechuje ujmująca skromność autora. Stanowi niezwykle ciekawe źródło wiedzy na temat powstawania rzeczy, z którymi za sprawą Wernera von Siemensa obcujemy do dzisiaj.