Agencja złamanych serc - Karolina Filuś

Agencja złamanych serc

Karolina Filuś

39,99 zł

Dostępne formaty plików: MP3

Wydawnictwo Novae Res
ISBN 978-83-8313-858-9
Data wydania 23 stycznia 2024
Język: Polski
Czas: 8 godz. 44 min.
Rozmiar pliku: 458,8 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
39,99 zł

Dostępne formaty plików: MP3

Opis

Wszystkie chwyty dozwolone… zwłaszcza kiedy chodzi o miłość

Kiedy Maurycy zrywa z Lidią na sześć tygodni przed ślubem, świat wali jej się na głowę. Wkrótce czeka ją kolejny wstrząs: okazuje się, że narzeczony wcale nie odwołał uroczystości… zmienił jedynie pannę młodą. Zrozpaczona Lidia za namową swojej najlepszej przyjaciółki postanawia stanąć do walki o ukochanego z pomocą pewnej tajemniczej agencji. Właściciel firmy ma pomóc młodej kobiecie odzyskać uczucie wiarołomnego narzeczonego. Jednak dzień po dniu Lidia zaczyna dostrzegać, że Maurycy wcale nie jest takim ideałem, za jakiego go uważała. A co gorsza, relacja między nią a szefem agencji zaczyna mocno wykraczać poza ramy przyjętej umowy… Kto tutaj ostatecznie skończy ze złamanym sercem?

Nie wiem, ile czasu stałam już pod prysznicem, ale ciągle miałam wrażenie, że coś łazi mi po głowie, więc płukałam dalej. Jak to możliwe, że ze wszystkich miejsc na ziemskim globie musiałam upaść akurat w mrowisko? I to akurat wtedy, kiedy nareszcie coś między nami zaczęło się dziać. Tylko ja mogłam mieć takiego pecha.
Kiedy wreszcie wyszłam z kabiny, zdębiałam. Cała koszulka i spodnie były brudne. Wyjęłam z szafki dwa ręczniki. Pokój Krystiana był praktycznie drzwi w drzwi, pomyślałam więc, że przebiegnę szybko. Dzieliło mnie już od nich tylko kilka kroków i wtedy właśnie z całym impetem uderzyłam w coś, a raczej w kogoś. Przerażona pisnęłam i chcąc odepchnąć się od tego kogoś, upuściłam na ziemię ręcznik. W sekundzie oblałam się rumieńcem i zasłaniałam się, jak tylko mogłam, ale wiedziałam, że guzik to dało. Boże, żeby to nie był tata Krystiana, żeby to nie był on – błagałam w myślach, zaciskając odruchowo powieki.
Powoli osłaniając najbardziej strategiczne miejsca, podniosłam z podłogi ręcznik i dopiero kiedy był już na swoim miejscu, odważyłam się otworzyć oczy i sprawdzić, kto oglądał mnie dziś nago.

Karolina Filuś

Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »