Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Detektyw Extra 1/2016 - Opracowanie zbiorowe

Detektyw Extra 1/2016

Wydawnictwo: Przedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita Sp. z o.o.
ISBN:
Język: Polski
Data wydania: 2015
Liczba stron: 64
Rozmiar pliku: 100 B
Zabezpieczenie: Znak wodny
Nasza cena:
4,20 zł

Dostępne formaty plików:

PDF , MOBI

Drodzy Czytelnicy, przed Wami pierwszy numer kwartalnika Detektyw Extra, w którym opisujemy kryminalny świat PRL-u. Przypominamy w nim znane historie, takie jak kulisy napadu na bank w Wołowie czy brawurowe ucieczki księcia złodziei, Zdzisława Najmrodzkiego. Przedstawiamy także te mniej znane np. tajemniczą śmierć Sylwii D. Jest to historia, w której morderstwo młodej dziewczyny było prawdopodobnie pretekstem do nękania opozycjonistów. Bohaterami tego numeru są groźni mordercy, złodzieje, oszuści, zwyrodnialcy, ale także zwykli ludzie, którzy złamali prawo. Nie było o to trudno, bo przepisy regulujące ład i porządek w PRL-u często graniczyły z absurdem, a za kratki można było trafić pod byle pretekstem. Jednak ci, którzy dopuszczali się najcięższych przewinień, musieli liczyć się z najsurowszą z możliwych kar (dziś już nie stosowaną w Polsce) – karą śmierci. Czytelnicy pamiętający ten „słusznie miniony” okres naszej historii zapewne przypomną sobie, że dolarami handlowali cinkciarze, że za posiadanie powielacza można było trafić za kratki, a postrach budziła jadąca ulicami czarna wołga. Natomiast dla tych, którym PRL jest zupełnie obcy, będzie to doskonała lektura przybliżająca czas w którym, podobnie jak dziś, nie brakowało kryminalnych historii. Zapraszam do lektury.

Monika Frączak

Spis treści

Kulisy napadu stulecia Leon Madejski

W nocy z niedzieli na poniedziałek 19/20 sierpnia 1962 roku, kilku mężczyzn zrabowało z oddziału Narodowego Banku Polskiego w Wołowie ponad 12,5 mln zł. To był największy, najbardziej zuchwały, a jednocześnie chyba najbardziej finezyjny napad w powojennej historii Polski. Kiedy okazało się, kto go dokonał, milicja i obywatele nie mogli wyjść ze zdumienia.

Śmierć pod Pewexem Konrad Buraczewski

Kiedy Marian zaczął domyślać się, że ukochana przyprawia mu rogi? Jak wpadł na trop swojego konkurenta? Ktoś taki jak on – doświadczony oficer służb bezpieczeństwa, doskonale wprawiony w inwigilacji, zapewne miał na to swoje sprawdzone sposoby…

Brawurowe ucieczki Najmrodzkiego Krzysztof Strug

Był ponury, szary poranek 3 września 1989 roku. Strażnicy z wieżyczek zakładu karnego w Gliwicach przyglądali się więziennemu spacerniakowi. Między murami krążyła grupka osadzonych. Wśród nich był jeden, na którego mieli zwracać szczególną uwagę. Niezbyt przejęli się ostrzeżeniami, bo wydawało się niemożliwe, by w biały dzień na oczach wszystkich uciec z placu otoczonego wysokim, dwumetrowym murem…

Z czarną wołgą w tle Anna Jagodzińska

Była bohaterką najsłynniejszej legendy PRL-u. Przestrzegano przed nią dzieci, a o mrożących krew w żyłach historiach z jej udziałem bardzo często rozmawiano szeptem, aby „nie wywołać wilka z lasu”. Czy rzeczywiście należało się jej bać?

Zatrute kwiaty Helena Kowalik

Sypiali wspólnie, ubrania zrzucali na jedną kupę, a rano każdy brał to, które mu wpadło w ręce. W kwestii seksu, obwiązywało hasło: „Wolna miłość”. Kiedy padło pytanie o narkotyki, wszyscy oskarżeni zapewnili, że tylko eksperymentowali z różnymi lekami i środkami chemicznymi np. z Tri – popularnym odplamiaczem, czy parkopanem – lekarstwem na Parkinsona.

Alfabet PRL-u Aby Polska rosła w siłę… od A do Z

Bal maskowy z „Pętlarzem” Agnieszka Żądło

Na początku lat 70. wszyscy chcieli dowiedzieć się, kim był „Pętlarz” z Sosnowca i jak wyglądały jego poszukiwania. Historia mężczyzny, który zaspokajał się seksualnie, dusząc kobiety, zainteresowała Marka Piwowskiego, reżysera znanego wszystkim „Rejsu”. Ale w komunistycznej Polsce nagłaśnianie kolejnej afery kryminalno-obyczajowej było nie po myśli władzy.

Zasłużyłem na stryczek Ryszard Bukowski

Tadeusz Wencel nie zaprzeczał, że udusił Janinę M. Kiedy trafił za kratki zapowiadał, że jeśli w więzieniu spotka jakiegoś zwyrodnialca, bez mrugnięcia okiem pozbawi go życia. Czekał 4 lata, a kiedy w celi pojawił się Jan G. i zaczął drwić z nieudolnej próby zamordowania papieża, wiedział, że będzie to jego kolejna ofiara.

Mów mi zimny chirurg Małgorzata Lipczyńska

Był rok 1982. Nikt nie myślał o zamykaniu cmentarza na klucz. To był raj dla nekrofila… Zboczeniec stawał się coraz odważniejszy. Rozochocony bezkarnością za trzecim razem otworzył trumnę i zabrał zwłoki na pobliskie pole.

Zbrodnia, która poruszyła Lublin Karol Rebs

Morderca cicho zapukał do drzwi. Otworzono mu. Wszedł. To musiał być człowiek, którego dobrze znali, a wizyta raczej nie miała oficjalnego charakteru, ponieważ Franciszka została zamordowana w chwili, gdy robiła makijaż…

Tajemnica śmierci Sylwii D. Dariusz Gizak

Wywodziła się ze środowiska kryminogennego i wykazywała wysoki stopień zdemoralizowania. Zadawała się zarówno z osobami z marginesu społecznego, jak i z przedstawicielami środowisk tzw. opozycji politycznej. Utrzymywała kontakty intymne z Cezarym K., wielokrotnie zatrzymywanym i karanym za działalność wrogą ustrojowi socjalistycznemu i antypaństwową. Niewykluczone, że podobne kontakty utrzymywała także z innymi członkami tej zdemoralizowanej, aspołecznej grupy…

Zemsta zegarmistrza Konrad Szymalak

Kierunek Monachium Elżbieta Ostrowska

To nie scenariusz filmu sensacyjnego, ale prawdziwa historia, która rozegrała się w 1987 rok u na warszawskim Okęciu.

Konkurs

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »