Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Detektyw 2/2017 - Opracowanie zbiorowe

Detektyw 2/2017

Wydawnictwo: Przedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita Sp. z o.o.
ISBN:
Język: Polski
Data wydania: 2016
Liczba stron: 150
Rozmiar pliku: 9,5 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Nasza cena:
3,90 zł

Dostępne formaty plików:

MOBI , EPUB, PDF

Kilerzy bankomatów W NASTĘPNYM NUMERZE

Pod koniec 2016 roku policjanci z Zielonej Góry rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, składającą się z mieszkańców województwa lubuskiego w wieku 30-40 lat, którzy specjalizowali się we włamaniach do bankomatów w Europie Zachodniej. Gang podejrzewany jest przynajmniej o kilkanaście takich przestępstw w Niemczech, Danii, Norwegii i Szwajcarii. Wysadzanie bankomatów to jedno z nowych rodzajów przestępstw, które coraz bardziej absorbują europejską policję. Również w Polsce co kilka dni dochodzi do takich zdarzeń, najczęściej pod osłoną nocy, w miejscach, gdzie trudno spodziewać się przypadkowego przechodnia. Można odnieść wrażenie, że jeszcze trochę, a bankomaty będą tylko przy oddziałach banków, bo te stojące na uboczu nie będą miały szans na przetrwanie. Przestępcy doszli do wniosku, że zamiast napadać na banki, mniejszym ryzykiem jest kradzież pieniędzy z bankomatu. W tym celu stosują rozwiązania siłowe: podkładają ładunki wybuchowe albo podpalają bankomat, po czym kradną ukryty tam sejf z banknotami. Policja i banki unikają informowania o wartości skradzionych pieniędzy, żeby nie podsycać apetytu przestępców, ale często łup jest liczony w setkach tysięcy złotych. Przestępstwo okradzenia bankomatu kwalifikowane jest jako kradzież z włamaniem za co grozi od roku do 10 lat więzienia. Dobrze, że nie ma pobłażania za takie czyny!

Krzysztof Kilijanek

Spis treści

Krzysztof Kilijanek

Kilerzy bankomatów – Od redakcji

Roman Bartosiak

Ostatnia podróż autostopem – Tropem nieuchwytnych zabójców

W latach 1992-2001 południowo-zachodnią częścią województwa łódzkiego wstrząsnęła seria zabójstw. Dopiero po wielu latach pojawiła się hipoteza, że mogły być one dziełem tego samego, nieustalonego do dzisiaj, dewianta seksualnego. Najprawdopodobniej wszystkie jego ofiary zatrzymywały przejeżdżające samochody, aby dojechać do pracy lub do domu. W swoją ostatnią podróż wyruszały razem z zabójcą…

Konrad Szymalak

Patologia z rodziną w tle – Kryminalna smykałka

Teresa F. od ponad dwudziestu lat trudniła się produkcją oraz handlem alkoholem z nielegalnych źródeł. Interes początkowo prowadził jej ojciec, a po jego śmierci matka. Jednak to dopiero Teresa pod koniec lat 90. uczyniła ze swojego domu jeden z najczęściej odwiedzanych adresów w Lublinie. Wódkę bądź spirytus można było wziąć na wynos lub napić się na miejscu, zawsze w doborowym towarzystwie lokalnych „smakoszy”.

Leon Madejski

Lokatorzy z piekła rodem – Niekontrolowany atak agresji

Wszedłem do kuchni i wtedy zobaczyłem właścicielkę mieszkania. W pierwszym momencie pomyślałem, że to jakieś majaczenia i zwidy po otrzymanym ciosie, bo przecież pół godziny wcześniej widziałem się z nią pod sklepem. Oprzytomniałem, kiedy uświadomiłem sobie, że pani Irena trzyma się futryny okna na zewnątrz mieszkania! Nie miałem pojęcia, jak się tam znalazła. Próbowałem ją ratować, chwyciłem najpierw za jedną, potem za drugą rękę i próbowałem wciągnąć do środka. W pewnym momencie zadrapała mnie w rękę i po prostu wyślizgnęła mi się. Chyba wołała: „ratunku”, kiedy spadała, ale ja naprawdę nie mogłem nic zrobić!

Stefan Gawlikowski

Mordercza zazdrość – Cmentarne selfie

Mężczyzna zajmujący się na co dzień zbieraniem puszek i innych surowców wtórnych, 16 czerwca 2015 roku przeszukiwał rejony cmentarza przy ulicy Manor Road w dzielnicy Upperby. Kiedy w pewnym momencie rozsunął gęste zarośla, zobaczył coś, co skłoniło go do natychmiastowego wezwania policji. Były to zwłoki młodego mężczyzny, jak później ustalono – czternastoletniego Jordana Watsona. Patolog stwierdził, że przyczyną śmierci były zadane ostrym narzędziem rany głowy i szyi nastolatka. Zarówno lekarz, jak i policjanci, byli zszokowani brutalnością tego mordu.

Małgorzata Lipczyńska

Gdy miłość się kończy – Bez ratunku

Kobiety lubią niegrzecznych mężczyzn tylko w filmach akcji. W prawdziwym życiu każda rozsądna dziewczyna szuka u partnera zupełnie innych cech. Niestety, prawdziwe życie bywa o wiele okrutniejsze niż to na ekranie. Przedstawiona historia uczy, że nawet odwaga i determinacja to czasem zbyt mało, żeby zakończyć toksyczny związek. Potrzebne jest wsparcie rodziny, przyjaciół, a w skrajnych przypadkach nawet policji.

Z kraju i ze świata – Rozrywka z Temidą

Krzysztof Strug

Hiszpański ogier – Manewry miłosne

Adam i Magdalena W. – młodzi, wykształceni, bogaci. Ich życie wyglądało jak idylla. Ale w rzeczywistości, pod płaszczykiem udanego małżeństwa, krył się egoizm, wyrachowanie, nuda i niezaspokojone żądze. W sypialni coraz częściej wiało rutyną, dawna namiętność przepadła. W takich okolicznościach Magdalena W. przypadkowo poznała Cesara E. Przystojny mężczyzna o śniadej cerze od razu wpadł jej w oko. Okazało się, że jest Hiszpanem, prezesem dużej firmy, która prowadziła interesy także w Polsce.

Wojciech Gantowski

Śmierć w Mikołajki – Mordercze trio

Barbara J. zadzwoniła na policję. Drżącym głosem powiedziała, że jej mąż został śmiertelnie postrzelony przez nieznajomego autostopowicza. Zabrali go po drodze z Opola do Brzegu.

Antoni Szmytkowski

Tajemniczy diament – Lśniący świadek historii

O Florentyńczyku wiadomo na pewno tylko to, że istniał. I że zaginął. Przez dwa stulecia był własnością Habsburgów, po czym został wywieziony do Szwajcarii i odtąd przepadł bez śladu. Historia diamentu, nazywanego Florentyńczykiem, Wielkim Księciem Toskanii, czy też Austriakiem, to wielka zagadka, a w jej tle pojawia się rabunek, kradzież i oszustwo… Jedno z większych w historii.

Agnieszka Kozak

Zachodniopomorskie tajemnice – Polska z dreszczykiem

Na Zachodnim Pomorzu duchy rozgościły się w dość nietypowych miejscach. Można natknąć się na nie w budynku wyższej uczelni, w wieżowcu, w pensjonacie. Oczywiście nie brakuje ich także w „typowych” dla nich lokalizacjach. Co ciekawe, w Wierciszewie zainstalowano znak drogowy, ostrzegający przed duchem…

Jarosław Szklarek

Maszyna do zabijania – Zbrodniarz z błyskotliwym umysłem

Cechowało go niebywałe okrucieństwo i pogarda dla życia ludzkiego. Udowodniono mu popełnienie 16 morderstw, jednak zdaniem śledczych mógł zabić co najmniej 51 innych osób. Pomimo przytłaczających dowodów, nigdy nie przyznał się do winy, ani też nie wyraził choćby cienia skruchy.

Rozrywka

Kidnaping – Zagadka kryminalna

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »