Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Miasto w zieleni i błękicie - Anna Kańtoch, Roch Siemianowski

Miasto w zieleni i błękicie

Wydawnictwo: Heraclon International Sp. z o.o.
ISBN: 978-83-7927-254-9
Język: Polski
Data wydania: 5 stycznia 2015
Czas: 9 godz. 40 min.
Rozmiar pliku: 531,5 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Cena katalogowa:
21,95 zł
Nasza cena:
21,95 zł

Dostępne formaty plików:

MP3

Główną bohaterką powieści jest Melisandra d’Aleume -  dziewczyna, która jako kilkulatka utonęła przez nieuwagę swojego kompana, powraca do życia za sprawą boga magii, Djevra. W zamian za ocalenie ma dołączyć do kurczącego się grona powierników mocy boga. Po sześciu latach nauki Melisandra powraca w rodzinne strony. Po jej przybyciu w okolicy zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, dochodzi do morderstwa. Podejrzenia padają na pewnego maga…Osią fabuły jest śledztwo z udziałem głównej bohaterki. Książka Anny Kańtoch to rozrywka na wysokim poziomie: warta akcja, wielowątkowa fabuła, misternie skonstruowana intryga i oczywiście zagadki kryminalne, sprawią dużą przyjemność słuchaczom.

Fragment powieści:

Każdego roku, w pierwszych dniach maja, gdy było już wystarczająco ciepło, w ruinach rozciągających się na wschód od miasta Quinson urządzano piknik.

Ruiny Miasta Snów ciągnęły się wzdłuż morskiego brzegu aż po horyzont. Turysta, który zabłądził w te strony, mógł rozpoznać wśród zwałów gruzu zarysy dawnych ulic i alei, rozchodzących się gwiaździście od szerokich placów, a wśród budowli — resztki monumentalnych pałaców i świątyń, pnących się ku górze tarasami i schodami. Miasto, choć zrujnowane, nadal było imponujące, świadcząc o potędze ludzi zamieszkujących dawniej te ziemie. Leżące teraz na ziemi kolumny niegdyś sięgać musiały nieba, mury pałaców i świątyń zbudowane były z olbrzymich kamiennych bloków, a ściany domów z mniejszych, precyzyjnie obrobionych kamieni. Przemiatane morskim wiatrem place wyłożone były mocno już wyblakłą, a dawniej barwną mozaiką. W labiryncie strzaskanych ścian, olbrzymich płyt tarasów, które osunęły się na ziemię i kamiennych schodów, w miejscach, gdzie nie docierała słona bryza, zachowały się jeszcze resztki pięknych płaskorzeźb i malowideł.

Peyre Fau, wyrośnięty niezgrabny czternastolatek, nudził się. Był zbyt poważny, by wraz z wrzeszczącymi i śmiejącymi się dziećmi gonić po ruinach, a jednocześnie zbyt młody, by uczestniczyć w rozmowie dorosłych.

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »