Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Ku krańcom - Mateusz Pawluczuk

Ku krańcom

Wydawnictwo: Nowy Świat
ISBN: 978-83-7386-836-6
Język: Polski
Data wydania: 21 lipca 2014
Liczba stron: 245
Rozmiar pliku: 494 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Cena katalogowa:
29,99 zł
Nasza cena:
19,99 zł

Dostępne formaty plików:

MOBI , EPUB

Słońce zaczęło chować się już za horyzontem, a w głębi lasu ogólnie pojęty mrok pojawia się znacznie wcześniej. W pewnym momencie, ku mojemu zaskoczeniu, po lewej zauważyłem coś w rodzaju rozpadającego się drogowskazu. Nadzieja odżyła i natychmiast szybkim krokiem ruszyłem w jego stronę, by sprawdzić jakież to informacje są na nim zawarte. Niestety z bliska rzekomy drogowskaz okazał się tylko być jedynie starym, martwym drzewem, z połamanymi gałęziami, jak gdyby wskazującymi dwa różne kierunki. A że w półmroku wyobraźnia płata figle, nie powinno dziwić, że chwilę później pozbawioną gałęzi i igieł sosnę, wziąłem za przewrócony słup telegraficzny.
Prawda pozostawała jednak okrutna. Na próżno szukałem śladów cywilizacji pośród widocznych mi elementów przyrody. Im głębiej brnąłem w zaparte, wpadając w objęcia matki natury, tym szanse na odnalezienie jakiegoś opiekuńczego znaku postawionego tam przez innych ludzi, malały. Wspomniane palenisko na końcu wydeptanej ścieżki, było ostatnim wytworem ludzkich rąk, z jakim przyszło mi się spotkać, a było to już jakiś czas temu. W międzyczasie mrok stawał się coraz bardziej męczący, przechodząc z wcześniejszych przewidzeń w rodzaju cywilizacyjnych fatamorgan, na te z rodzaju straszących i niepokojących. Tajemnicze omamy w postaci czarnych mignięć bądź innego rodzaju ruchu, tuż na peryferiach mojego pola widzenia, to najprawdopodobniej konary albo gałęzie poruszane przez wiatr. Nie zmienia to faktu, że moja pewność co do takiego stanu rzeczy topniała z każdą minutą, idąc w parze z pogarszającą się widocznością i postępującymi ciemnościami.
Nie pozostało mi nic innego, jak tylko pogodzić się z tym, iż jes­tem pozostawiony sam sobie, w samym środku podbiegunowej gęstwiny.

Spis treści

Część pierwsza

Preludium
Rzeczy początek
Hak 726
W kropce
Interludium: metro
Moskwa nie zasypia
Wymiana, przemiana

Część druga 

Byle do przodu
Chrzest bojowy
Autostopem przez L
Obcy grunt
Dziki stan umysłu
W uścisku ignorancji
Po drugiej stronie siatki
Północno-północna północ 
Piwo i chłosta 
Przedostatnia wieczerza 
Godzina zero

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »