Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Grecja. Gorzkie pomarańcze - Dionisios Sturis

Grecja. Gorzkie pomarańcze

Wydawnictwo: WAB
ISBN: 978-83-7881-062-9
Język: Polski
Data wydania: 6 czerwca 2013
Liczba stron: 279
Rozmiar pliku: 29,3 MB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Cena katalogowa:
34,90 zł
Nasza cena:
27,90 zł

Dostępne formaty plików:

MOBI , EPUB

Gorzkawy przewodnik po Grecji

Najnowsza historia Grecji jest tak mało znana, że więcej wiemy o życiu starożytnych filozofów, pierwszych dramatopisarzy i mitologicznych herosów niż współczesnych mieszkańców Aten czy Krety. Od jakiegoś czasu jednak Grecja ściąga na siebie uwagę świata: w mediach pojawiają się obrazy protestów ulicznych i zamieszek wywołanych zapaścią finansową kraju borykającego się z potężnym kryzysem, zagrażającym stabilności całej Unii Europejskiej. Doniesienia z nierozpoznanego terenu szybko obrosły w fałszywe i krzywdzące mity.

Dionisios Sturis, dziennikarz radia TOK FM, relacjonował dla polskich mediów sytuację w Grecji, informując o wydarzeniach politycznych i nastrojach społecznych. W tym samym czasie szukał swoich korzeni, próbował zrozumieć kraj przodków, z którego wyjechał w wieku dwóch lat, by wraz z matką i rodzeństwem zamieszkać w Polsce. Powróciwszy do zapomnianego języka i odnowiwszy więzi z greckimi krewnymi, powoli odkrywał, jak bardzo na losy jego rodziny wpłynęły wojny i wymuszone migracje lat 40. XX wieku.

Gorzkie pomarańcze to efekt doświadczeń zgromadzonych podczas pracy dla radia i osobistych poszukiwań. Autor rozprawia się ze stereotypami, według których Grecy to naród leni i oszustów, a sama Grecja to rajska kraina z folderów turystycznych. Biele i błękity zastępuje wieloma odcieniami szarości. Jego książka to przewodnik po prawdziwej Grecji.

 

– Kreteńczycy są bardzo konserwatywni. Kobieta dba o dom i wychowuje dzieci, facet ma zarabiać pieniądze i utrzymywać rodzinę. Żeby podkreślić, jaki jest męski, przy każdej możliwej okazji – imieniny, wesela, lokalne odpusty – lubi wyciągnąć starą, od dawna nieczyszczoną lufę i postrzelać sobie w powietrze. Kreteńczycy są dumni i honorowi. Chętnie pomagają, ale rzadko sami proszą o pomoc. Kryzys bardzo utrudnia im odgrywanie tych tradycyjnych ról. Szczególnie ciężko mają mężczyźni. Ich biznesy plajtują, a oni zostają z długami, które są powodem do wstydu. Uważają, że ponieśli życiową porażkę, że nie sprawdzili się jako mężowie i ojcowie.

Doktor Bekiari zerka do zeszłorocznych statystyk i podlicza samobójców z Krety.

– Około trzydziestu mężczyzn. Lokalni biznesmeni. Ale prawdziwa liczba na pewno jest większa. Trzeba by porozmawiać z ludźmi od ubezpieczeń. […]

Najczęstszy sposób to pozorowany wypadek samochodowy.

– Tak to sobie tłumaczą: że umrą, ale rodzina przynajmniej dostanie trochę pieniędzy na życie i spłatę długów.

(fragment)

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »