Telefon: 71 343 26 15
0
Brak produktów w koszyku.
Undyna - Zenon Ciechanowicz, W.A. Żukowski

Undyna

Wydawnictwo: E-bookowo
ISBN: 978-83-7859-133-7
Język: Polski
Data wydania: luty 2013
Liczba stron: 92
Rozmiar pliku: 681 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Nasza cena:
12,00 zł

Dostępne formaty plików:

EPUB , MOBI

Nie jest łatwo odnaleźć właściwe słowa, by przy ich pomocy przekazać uczucia, które mi towarzyszyły podczas czytania poematu „Undyna”. Była to wersja w języku rosyjskim. Od początku nie dawała spokoju myśl, by przetłumaczyć utwór na język polski. Zadanie wydawało się wyjątkowo trudne, głównie ze względu na specyficzny styl języka, który zastosowano w powieści.

Wraz z bohaterami poematu czytelnik przenosi się do dawno minionych czasów rycerstwa, którzy na turniejach „…starannie łamali włócznie”, ale jednocześnie jest świadkiem gorącej miłości między rycerzem i cudowną, śliczną Undyną, u której „…Płomień miłości dygotał w oczach …, jak rosa na lazurowych listkach”.

Undyna w pięknych słowach opowiada ukochanemu skąd się wywodzi, w jaki sposób i dlaczego znalazła się na ziemi wśród ludzi, jak bardzo pragnie być szczęśliwą, ale chwilę później oświadcza, że jeśli „… odepchnąć mnie zdecydujesz, to zrób to w tej chwili; przejdź samotny na drugi brzeg; ja się rzucę do tego strumyka”.

Rycerz opowiada ukochanej, jakie przygody towarzyszyły mu podczas wędrówki przez zaczarowany las, w którym ktoś ciągle zmieniający swój wygląd „…niby dym, niby mgła” spychał go w jednym kierunku, w efekcie trafił do niej, do Undyny.

W kilku zdaniach, nie sposób przekazać treści poematu. Można się domyślić, że nie będzie zakończenia w stylu „..żyli długo i szczęśliwie”. Czytelnik uzyskuje, w tym przypadku, satysfakcję nie w wyniku zapoznania się z zakończeniem, ale przeżywając wraz bohaterami wzajemną niecodzienną miłość, ale i przenosząc się tam gdzie „…Na skalistym dnie wąwozu huczał, czarny strumyk między świerkami”, gdzie „ błękitne niebo nie świeciło nigdy w jego mętnych wodach”., gdzie „…szkaradna gniewna paszcza odbijała z czarnego mroku, a chrapiący głos zawył: „Pocałuj Mnie, pastuszku drogi!”

Wypada jeszcze dodać, że zakończenie nie jest wesołe, ale po jakimś czasie nie u jednego czytelnika zrodzi się chęć, by ponownie towarzyszyć rycerzowi i Undynie w ich gorącej, lecz tragicznej miłości.

Spis treści

Rozdział I
O tym jak rycerz przyjechał do chaty rybaka
Rozdział II
O tym jak Undyna po raz pierwszy pojawiła się
w chatce rybaka
Rozdział III
O tym, jak odnaleziono Undynę
Rozdział IV
O tym, co się przydarzyło rycerzowi w lesie.
Rozdział V
O tym, jak rycerz żył u rybaka w chatce
Rozdział VI
O tym, jak rycerz się ożenił
Rozdział VII
O tym, co się zdarzyło podczas ślubnego wieczoru
Rozdział VIII
O tym, co się wydarzyło w drugim dniu ślubu
Rozdział IX
O tym, jak rycerz i jego młoda żona zostawili chatkę
Rozdział X
O tym, jak żyli w imperatorskim mieście.
Rozdział XI
O tym, co się wydarzyło na imieninach Bertaldy
Rozdział XII
O tym, jak rycerz i Undyna wyjechali z imperskiego miasta
Rozdział XIII
O tym, jak żyli w zamku Ringsztettene
Rozdział XIV
O tym, jak odnalazła się Bertalda
Rozdział XV
O tym, jak jeździli do Wiednia
Rozdział XVI
O tym, co po tym zdarzyło się z rycerzem
Rozdział XVII
O tym, jak rycerz widział sen
Rozdział XVIII
O tym, jak rycerz świętował wesele
Rozdział XIX
O tym, jak rycerza pochowali

Szybki kontakt

tel: 71 343 26 15
kom: 600 757 926
kontakt@czytio.pl
poniedziałek - piątek 09:00 - 16:00
ul. Lelewela 4
53-505 Wrocław
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »