Onyx Boox Max 2 – recenzja

Nowy czytnik Onyx Boox Max 2.

Jak najlepiej krótko opisać nowy czytnik Onyx Boox Max 2? Jako niezwykle funkcjonalny tablet z ekranem E-Ink, systemem Android 6.0, ekranem dotykowym, rysikiem i pełną obsługą aplikacji. Bez wahania można też rzec, że jest gigantyczny, bo ma aż 13,3-calowy ekran! Zdecydowanie wyprzedza Sony Digital Paper DPT-RP1. Ale kosztuje tyle samo co 12,9-calowy iPad Pro.

Duży ekran czytnika idealny dla dokumentów w dużym formacie

Czytniki o standardowej wielkości 6 cali są dobre do czytania bestsellerów, ale w przypadku dokumentów PDF w dużym formacie, czasopism akademickich, podręczników i nut, tradycyjne czytniki ebooków są po prostu za małe. Wtedy aż kusi, żeby sięgnąć po coś większego na przykład po Onyx Boox Max 2.

Specyfikacja techniczna również nie zawodzi

Onyx Boox Max2 ma wymiary 325x237x7.5 mm, a jego waga jest równa 550 g. Może ona powodować dyskomfort przy dłuższym trzymaniu go w jednej ręce, jednak na pewno wielkość czytnika rekompensuje tą niedogodność.

Pod ekranem dotykowym o przekątnej 13,3 cala i rozdzielczości 1650 x 2200 px znajdują się cztery fizyczne klawisze nawigacyjne. Jest też gniazdo słuchawkowe, micro USB i micro HDMI, a także pętelka z tkaniny do trzymania dołączonego rysika. (rysik ma klips, który przyczepia się do pętli). W tym miejscu możemy zauważyć  także malutki głośnik.

Sam ekran E Ink Carta wygląda świetnie, jest taki sam jak w Kindle Paperwhite, o rozdzielczości 207 pikseli na cal, z szeroką gamą czcionek i ich rozmiarów. Brakuje przedniego oświetlenia, więc nie można czytać w ciemności, ale jak we wszystkich E Ink, wciąż jest 16-bitowa skala szarości. Reakcja na dotyk jest w porządku. Podczas pisania na klawiaturze dotykowej występuje pewne opóźnienie, ale wydaje się, że spowodowane jest to bardziej częstotliwością odświeżania ekranu E Ink niż wadliwością czujnika dotyku.

Boox Max 2 uruchamia system Android 6.0.1 Marshmallow na procesorze Rockchip 1,6 GHz. Ma 2 GB pamięci RAM i 23,6 GB wolnego miejsca do dyspozycji użytkownika. Nie ma gniazda kart SD, ale 23,6 GB to dużo miejsca na e-booki. Jeśli chodzi o sieć, Boox Max 2 ma Wi-Fi  2,4 GHz.

Zgodność aplikacji jest zaskakująco dobra. Poprzedni Boox Max z  Androidem 4.0 nie obsługiwał  ich wszystkich. W wersji 6.0 aplikacje, które pobraliśmy ze sklepu Google Play działały znakomicie. Jednak jak można by się spodziewać, wystąpiły niepowodzenia przy grach: wszystko, co zależy od szybko poruszających się obrazów ekranu może się zawiesić.

Trudno przetestować żywotność baterii, ale Boox Max 2 nie potrzebował ładowania przez ponad tydzień. Onyx twierdzi, że bateria o pojemności 4100 mAh wystarcza na cztery tygodnie użytkowania. Przeglądanie 453-stronicowej książki w formacie PDF zajęło około 3% czasu pracy na baterii, co jest bardzo zachęcającym wynikiem. To znacznie lepiej niż na przykład w tablecie Sony.

Duży czytnik Onyx Boox Max Carta 2.

Formaty plików i aplikacje do czytania

W aplikacji do czytania Onyx, pliki PDF i ePub książek, czasopism i nut wyglądająnaprawdę dobrze. W przeciwieństwie do czytnika Sony, można przeskoczyć do określonej strony w długim dokumencie. Działają hiperłącza PDF, podobnie jak „szczypanie” i powiększanie. Cienie mogą wyglądać trochę mętnie, szczególnie w kolorowych dokumentach, ale można to obejść za pomocą ręcznej regulacji kontrastu. Jest także  funkcja zamiany tekstu na mowę, która wykorzystuje mały wbudowany głośnik. Można poprawić dźwięk, podłączając słuchawki przewodowe lub bezprzewodowe przez Bluetooth.

Ładowanie zewnętrznych aplikacji do czytania, Audible, Kindle i Kobo nie sprawiło żadnych problemów (chociaż Kindle potrzebował aktualizacji oprogramowania, aby strona działała poprawnie). Marvel Unlimited działało dobrze, chociaż cienie na kolorowych stronach pokazane na czarno-białym ekranie E Ink, jak wspomnieliśmy powyżej są trochę mętne.

Co do przenoszenia plików, istnieje wiele sposobów na ich umieszczenie na tablecie. Pojawia się on jako dysk na komputerach z systemem Windows po podłączeniu za pomocą kabla micro USB. Ponieważ działa z Androidem, możesz także zainstalować wybraną aplikację do przechowywania w chmurze i pobierać pliki bezpośrednio za pomocą przeglądarki internetowej.

Czytnik Onyx Boox Max 2 z rysikiem.

Podsumowanie

Podsumowując zapowiada się, że będzie to kolejna ciekawa pozycja na rynku czytników. Na pewno spodoba się osobom, które lubią duże urządzenia, poza tym dzięki dużemu ekranowi będzie również świetny dla osób starszych. Gniazdko słuchawkowe umożliwi nam odsłuchiwanie audiobooków, gdzie tylko będziemy mieć ochotę. Format także już nie będzie dla nas wyznacznikiem, ponieważ  Onyx Boox Max 2 odtworzy niemalże każdy z nich. Minusem jednak jest waga, ponieważ waży on ponad pół kilo, jednak nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę jego rozmiar. Emocje budzi także Android 6.0, który sprawuje się dużo lepiej od starszej wersji. W ciągu kilkunastu dni na blogu ukaże się nasz test Onyx Boox Max 2, gdzie dokładnie opiszemy wszystkie funkcje i ich działanie. A już teraz prowadzimy przedsprzedaż tego modelu, w promocyjnej cenie!

 

źródło: https://www.pcmag.com/

2 myśli nt. „Onyx Boox Max 2 – recenzja

  1. Sławek

    Należało by powiedzieć, że przynajmniej na początku nie jest zbyt różowo. Skoro napisaliście że jest to tablet (bo jest) to też i działa jak tablet czyli do 10 godzin używania „tabletowego”. Opisywanie czasu pracy na zasadach nie pasujących do tego typu urządzenia nie ma sensu bo to nie jest typowy czytnik ze względu na brak podświetlenia, olbrzymie rozmiary (ok. A4) i koszmarny ciężar (550g). Spokojniej by się podchodziło do tematu baterii gdyby ktoś powiedział że jest to tablet z rysikiem o czasie pracy wystarczającym przynajmniej jeden dzień. Jak na razie mający dość duże ograniczenia w oprogramowaniu. Przykładowo nie można skopiować fragmentu treści ze strony internetowej do notatek i połączyć z własnymi wpisami. W podobnej cenie można dostać tablet Samsunga który z takim działaniem raczej nie będzie miał problemu tyle że to też jest inny rodzaj urządzenia. Co zatem dostajemy??? Świetne urządzenie które jest specjalizowanym rodzajem tabletu z ekranem eink bez podświetlenia posiadające wygodny i stosunkowo dobrze działający rysik (jak sądzę z poprzedniego modelu urzędzenia). Onyx’a i przynajmniej niektórych reselerów można oceniać bardzo pozytywnie szczególnie w przypadku tych klientów którzy płacąc niemałe pieniądze zwracają uwagę na szczegóły. Mowa tu o aktualizacjach które się pojawiają jako jedno. Drugie to jest dodatek w postaci „domowego” pokrowca w które jest Max 2 włożony (podobne fakturą do filcu). Trzecie to dodatkowa zewnętrzna lampka o świetnie dobranym szerokim kącie oświetlenia, dwóch stanach jasności oraz hybrydowym rodzaju zasilania (3xAAA lub kabel USB). Jest to wspaniały przykład dbania o klienta. A co można na tym urządzeniu robić??? Skoro to eink to najlepiej … nic 😉 😉 czyli statyczne treści jak ramka na zdjęcia, wyświetlanie nut, przepis kucharski, czytanie ksążek jeśli można gdzieś to urządzenie oprzeć. Ponadto można poczytać strony internetowe (brak kolorów osłabia działanie reklam 😉 ). Szczególnie jednak czytanie książek i prasy a MOŻLIWOŚCIĄ wygodnego notowania myśli przy tej okazji a więc i uczenie się. Wspaniałą choć trudną do praktycznego zastosowania jest też opcja wykorzystywania Max 2 jako drugiego monitora. Trzeba jednak mieć świadomość że nie jest to czarno-biały monitor tylko ślamazarny wyświetlacz eink o „poklatkowym” działaniu ale w połączeniu ze świadomym użytkownikiem zrobi swoje :-). Pozdrawiam i czekam na recenzję 🙂

  2. Admin Autor wpisu

    Bardzo dziękujemy za tak merytoryczny i obszerny komentarz, uzupełniający nasz wpis :)! Również serdecznie pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *